Krystyna Pawłowicz zrobiła sobie selfie.
Krystyna Pawłowicz zrobiła sobie selfie. Fot. facebook.com/KrystynaPawlowicz

Krystyna Pawłowicz znana jest z ostrych wypowiedzi, które obrażają politycznych przeciwników i ludzi o innych poglądach. Teraz ociepla wizerunek: w Senacie zrobiła sobie „słitfocię” ze studentami. Na swoim Facebooku chwaliła się też spotkaniem z liderem popularnego w latach 80. zespołu Universe, który nazwała „polskim Simonem i Garfunkelem”.

REKLAMA
Publiczny wizerunek Krystyny Pawłowicz z Prawa i Sprawiedliwości jest tragiczny. Ucierpiał znowu na bezsensownej wojnie z Władysławem Bartoszewskim, więc może postanowiła go podreperować. Na swoim oficjalnym profilu na Facebooku pochwaliła się spotkaniem z Henrykiem Czichem, założycielem popularnego w latach 80. zespołu Universe. Ich jedna z najbardziej znanych piosenek to ckliwy hołd na cześć zabitego Johna Lennona.

Krystyna Pawłowicz nie szczędzi muzykom komplementów, porównuje ich nawet do wybitnego duetu Simon and Garfunkel

Ale to nie koniec pokazywania bardziej ludzkiej twarzy Krystyny Pawłowicz. Poseł Prawa i Sprawiedliwości pochwaliła się selfie, którą zrobiła sobie w budynku Senatu z dwoma studentami. Idzie drogą, którą wyznaczył prezes Kaczyński, godząc się na kilka selfie.