
W wyborczym studiu TVN 24 telewidzowie mogli na żywo śledzić tweety, które pod hashtagiem #WyboryEuropy publikowali internauci. Nieszablonowy pomysł odbił się stacji czkawką, bo wielu Twitterowiczów skorzystało z tej formuły by… obrażać TVN i prowadzącego program Jarosława Kuźniara.
REKLAMA
“Kuźniar twoja matka się ciebie wstydzi”, “kuźniar gnojek”, “je**ć TVN” – to tylko kilka z wulgarnych wpisów, które oglądać mogli widzowie TVN 24 w całej Polsce w niedzielny wieczór. Jak to się stało?
Wszystko z powodu niekonwencjonalnego rozwiązania, na które zdecydowała się stacja: w tle prowadzącego w studiu program Jarosława Kuźniara na ogromnym ekranie wyświetlały się na żywo twitterowe wpisy oznaczone hashtagiem #WyboryEuropy. Niestety to, co w założeniu miało być ciekawym urozmaiceniem wyborczego wieczoru i formą oddania głosu widzom, skończyło się… regularnym trollingiem.
Wiele osób nieprzychylnych stacji z Wiertniczej i samemu Kuźniarowi postanowiło dać wyraz swoim uczuciom i sprawić, by cała Polska za pośrednictwem telewizji oglądała ich wulgarne czy obraźliwe wpisy.
Sprawę komentowano na Twitterze.
Jak się kończy publikacja wpisów z Twittera na żywo. Przekonał się o tym Kuźniar. http://t.co/RV5T8F1iVf
— Maciej Marciniak (@maciekmjm) May 26, 2014
Ale się trolling odbywa pod hashtagiem #WyboryEuropy Kuźniar właśnie prosi by "nie robić sobie z tego żartów"
— Samuel Pereira (@Samueljrp) May 25, 2014
Co może dziwić, wiele osób nie wstydziło się publikować tego typu niecenzuralnych wpisów pod własnym imieniem i nazwiskiem. Z kolei inni (już w poniedziałek) także pod nazwiskiem serdecznie gratulowali tym pierwszym pomysłu publicznego bluzgania na prowadzącego...
@D3vilofficial @itiNieWracaj @krytykpilkarski @rafo1916 brawo Rafał. Je*ać TVN i Kuźniara, tylko Legia! ;)
— Radosław Żydok (@rzydok) May 25, 2014