
Piątkowy pogrzeb gen. Wojciecha Jaruzelskiego na warszawskich Powązkach wzbudził ogromne kontrowersje. Na cmentarzu doszło do zakłócania uroczystości pogrzebowych. Głos w tej sprawie zabrał metropolita warszawski kardynał Kazimierz Nycz. – Nie dziwię się, że ludzie mają swoje poglądy i chcą je wyrzucić z siebie czy odreagować. Tylko pytanie moje brzmi: w którym momencie i czy w tym miejscu - mówił biskup.
REKLAMA
Duchowny w rozmowie z TVP Info poruszył temat zachowania protestujących na pogrzebie generała Wojciecha Jaruzelskiego. Przypomnijmy, że wśród zebranych osób wykrzykiwano obraźliwe hasła: "morderca, morderca", "raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę" oraz "zdrajca, zdrajca".
Kardynał zaznaczył, że szacunek dla śmierci i pogrzebu jest bardzo ważny, bez względu na to "kto umiera". Dodał również, że teraz nadszedł czas w którym postać generała ocenią historycy i Bóg. Zapewniał przy tym, że rozumie osoby, które oburzają się na pogrzeb Jaruzelskiego w takiej formie, ale że pogrzeb to nie czas i miejsce na wyrażanie takiego oburzenia.
Gen. Jaruzelski został pochowany w piątek w kwaterze I Armii Wojska Polskiego na Powązkach. Wcześniej warszawskiej Katedrze Polowej Wojska Polskiego odbyła się msza święta w intencji zmarłego. Mszę koncelebrowali m.in. ks. Wojciech Lemański i ks. Adam Boniecki, a uczestniczyli w niej Aleksander Kwaśniewski, Lech Wałęsa i Bronisław Komorowski. Przed świątynią protestowali zaś przeciwnicy gen. Jaruzelskiego.
Źródło: TVP Info
