Kosmiczne starcie Rosji i USA. Oba kraje prowadzę spór o satelity.
Kosmiczne starcie Rosji i USA. Oba kraje prowadzę spór o satelity. Fot. Shutterstock

Brzmi komicznie, ale w praktyce wygląda jak powrót do czasów zimnej wojny. Władze Kremla zapowiedziały, że Federalna Agencja Kosmiczna Rosji wyłączy 11 satelitów amerykańskiej nawigacji satelitarnej Global Positioning System.

REKLAMA
Ruch Rosjan jest efektem impasu, jaki powstał przy próbie wprowadzenia do użytku rosyjskich satelitów. Moskwa nie dogadała się z Waszyngtonem w sprawie konkurencyjnego do GPS-u systemu GŁONASS.
Strona rosyjska zapowiedziała, że 1 czerwca będzie częściowo wyłączała GPS. Co to oznacza? Wicepremier Rosji Dmitrij Rogozin wyjaśnia, że satelity będą teraz pod stałą kontrolą Rosji i nie będzie można ich używać do szpiegowania.
Tego właśnie obawia się Biały Dom ze strony Kremla i dlatego też rozmowy o systemie GŁONASS stanęły w miejscu. Rosyjskie media donoszą, że jak na razie system GPS częściowo funkcjonuje, ale są "trudności w namierzaniu określonej lokalizacji w kraju" – informuje portal onet.pl.

Źródło: Onet.pl