Krwawe wybory w Afganistanie. Zginęło już ponad sto osób.
Krwawe wybory w Afganistanie. Zginęło już ponad sto osób. Fot. Damian Kramski / Agencja Gazeta

Coraz większe żniwo zbierają walki rządu w Kabulu z przeciwnikami wyborów prezydenckich w Afganistanie. Tylko dzisiaj w zamachu bombowym zginęło 11 osób na północy kraju. Ładunek eksplodował pod autobusem, w której jechali m.in. członkowie komisji wyborczych. Wyniki głosowania poznamy 22 lipca.

REKLAMA
W sobotę ruszyła druga tura historycznych wyborów – po raz pierwszy w tym kraju może dojść do demokratycznego przekazania władzy, wyborów prezydenckich w Afganistanie. Ich przebieg starają się zakłócić talibowie, którzy przeprowadzili już ok. 150 zamachów.
W niedzielnym ataku zginęło 11 osób. Wcześniej ministerstwo spraw wewnętrznych Afganistanu podało, że w czasie wyborów śmierć poniosło już co najmniej 20 cywilów, 11 policjantów, 15 wojskowych oraz 60 rebeliantów.
W pierwszej turze głosowania największe poparcie zdobył były szef afgańskiego MSZ Abdullah Abdullah, na którego głos oddało 45 proc. obywateli. Drugi z kolei wynik uzyskał były szef ministerstwa finansów Aszrafa Ghani (32 proc.). Oba sztaby oskarżają się o fałszowanie wyborów.
Obecny prezydent kraju Hamid Karzaj nie kandyduje, ponieważ zgodnie z konstytucją nie może sprawować tego urzędu po raz trzeci. Na swojego następcę namaścił Zalmaja Rassula (także były szef MSZ).
Karzaj sprawował urząd prezydenta przez 13 lat, od czasu obalenia reżimu talibów przez Amerykanów w 2001 roku. Ostatnie wybory w 2009 r. wygrał w niejasnych okolicznościach i przy wielu zastrzeżeniach zachodnich obserwatorów.
Licznie głosów z drugiej tury obecnych wyborów potrwa jeszcze kilka tygodni. Oficjalne wyniki zostaną ogłoszone 22 lipca.

Źródło: News Sky