
Podobno w życiu nie ma nic za darmo. To prawda… ale nie w każdym przypadku. Bo w ostatnich latach pojawiło się sporo usług, produktów i rozwiązań, które ułatwiają nam codzienne funkcjonowanie, a przy tym nie trzeba za nie płacić. Oto kilka z nich.
Ważny wynalazek, jakim okazał się bezprzewodowy internet, został szybko dostrzeżony przez władze miast, które chciały zapewnić swoim mieszkańcom dostęp do sieci. Jedną z pierwszych miejscowości, w których wprowadzono miejskie Wi-Fi, był Baton Rouge w Luizjanie.
Obywatele tego niespełna milionowego miasteczka mogli cieszyć się darmowym internetem (dostępnym w centrum) już w 2003 roku. Wkrótce w ślady władz Baton Rouge poszły także inne miasta w USA i poza jego granicami. W 2004 roku miejskie Wi-Fi wprowadzono w indyjskim Mysore, a w 2005 roku kalifornijskie Synnyvale stało się pierwszym amerykańskim miastem w całości pokrytym zasięgiem publicznego Wi-Fi.
Z pewnym opóźnieniem miejskie Wi-Fi dotarło także do Polski: pierwsze próby jego wprowadzenia podjęto m.in. we Wrocławiu, Gdańsku, Poznaniu, Warszawie i Łodzi.
Zasada jest prosta. „Przeczytałeś – zostaw! Na przystanku, w bibliotece albo w kawiarni” – pisała o bookcrossingu w naTemat Olga Święcicka. Ta idea narodziła się w Wielkiej Brytanii, ale działa na całym świecie, wprawiając tysiące “uwolnionych” książek w ruch. Jeśli chcecie się dołączyć, bacznie się rozglądajcie, ale sami również puśćcie w obieg kilka lektur. Więcej szczegółów na stronie bookcrossing.pl.
Pomysł, by raz do roku za darmo udostępniać w nocy najbardziej znaczące miejskie atrakcje kulturalne, po raz pierwszy zrealizowano w Berlinie w 1997 roku. Do Polski akcja zawitała 6 lat później, gdy Noc Muzeów zorganizowano w 2003 roku w poznańskim Muzeum Narodowym. Rok później do stolicy Wielkopolski dołączył m.in. Kraków i Warszawa, a dziś Noc Muzeów, której towarzyszą liczne atrakcje, pokazy i imprezy plenerowe, obchodzona jest w miastach całej Polski.
Wolne Lektury to realizowany przez fundację Nowoczesna Polska, Bibliotekę Narodową, Bibliotekę Ślaską oraz Bibliotekę Elbląską projekt darmowej, internetowej biblioteki. Jej zasoby, liczące ponad 2500 utworów będących w domenie publicznej, dostępne są dla każdego – w formie plików pdf, txt czy html. Ze stron Wolnych Lektur można także ściągnąć kilkaset audiobooków. Nic, tylko czytać!
To już 11 lat odkąd ten estońsko-skandynawski wynalazek zrewolucjonizował świat elektronicznej komunikacji. Dzięki popularności Skype’a bezpośredni, szybki i (co ważne) darmowy kontakt z kimkolwiek na naszej planecie stał się znacznie łatwiej dostępny. Ogromnego znaczenia Skype’a nie podważa nawet fakt, że nie wszystkie jego funkcje są bezpłatne. A przecież jeszcze 20 lat temu jedynym rozwiązaniem zdawały się kosztowne telefoniczne rozmowy międzynarodowe…
Szerokim echem odbiła się swego czasu w Polsce informacja o tym, że od początku 2013 roku mieszkańcy Tallina będą mogli korzystać z darmowej komunikacji miejskiej. Władze miasta chciały, żeby był to przywilej dla tych, którzy w mieście są zarejestrowani jako mieszkańcy i rozliczają tam swoje podatki. Decyzja miała też przekonać tallińczyków do ograniczenia korzystania z aut.
Akcja okazała się sukcesem: pojawiło się więcej autobusów i zmniejszyły się korki, więc wnioski są pozytywne i pomysł rokuje bardzo dobrze, ale jest wpisany w strategię Estonii, która chce być "eko" – zauważał bloger naTemat Obserwator Drogowy w jednym z naszych tekstów.
I choć wielu osobom pomysł ten wydawał się utopią, darmowa komunikacja miejska zawitała także do Polski: od 1 maja br. korzystają z niej mieszkańcy Żor.