
„Pięćdziesiąt twarzy Greya” E. L. Jamesa to książka, z którą można rozstać się bez żalu. Tak przynajmniej wynika z obserwacji Travelodge – sieci tanich brytyjskich hoteli. W ostatnich miesiącach w pokojach znaleziono ponad 7 tysięcy egzemplarzy tej książki. Równie często w obieg puszczane są kryminały Stiega Larssona i powieści Suzanne Collins. Bookcrossing – podziel, a może pozbądź się książki?
REKLAMA
Bookcrossing to inaczej uwalnianie książek. Zasada jest prosta. Przeczytałeś – zostaw! Na przystanku, w bibliotece albo w kawiarni. W całej Polsce istnieje wiele miejsc, w których można podzielić się książką. Gdzie je znaleźć? Wystarczy zalogować się na stronie bookcrossing.pl i można zacząć zabawę. Jak przyznają organizatorzy akcji, pomysł szczególnie sprawdza się w szkołach i schroniskach wysokogórskich. W końcu książki chce czytać każdy, a stać na nie tylko niektórych.
Jakie książki puszczane są w obieg najczęściej? Niestety fundacja Bookcrossing nie prowadzi takich statystyk, z moich obserwacji wynika, że są to podręczniki i lektury szkolne. Choć inicjatywa wydaje się szczytna, odnoszę wrażenie, że większość pozycji na mojej lokalnej półce do wymiany to książki niechciane i porzucone. Oczywiście każda, nawet najbardziej idiotyczna książka, może zmienić komuś życie, jednak poszukiwaczy nowości i inspiracji bookcrossing może trochę rozczarować.
Oczywiście sprawa jest w naszych rękach. Porzucić książkę może każdy. Jeżeli więc leży nam na sercu stan czytelnictwa w Polsce, uwolnijmy książkę. Najlepiej tą ulubioną. Skandynawski kryminał, powieść nowofalową, a może tomik wierszy? Co puścicilibyście w obieg?