
- Nieznane źródło informacji nie podlega ochronie gwarantowanej tajemnicą zawodową. Dyskusja nad treścią tak uzyskanych informacji oznacza legitymizowanie przestępstwa. Zamieniamy dziennikarstwo w szambo. To szambo dziś zalewa media polskie - twierdzi Stefan Bratkowski, honory prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Tymczasem Naczelna Rada Adwokacka uznała, że działania służb "godzą w podstawowe prawa obywatelskie".
Publikacja informacji, choćby najatrakcyjniejszych, jeśli pochodzą z przestępstwa, jest sprzeczna z zasadami kodeksu Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy, nie mówiąc już o kodeksie karnym. Dziennikarz powinien sprawdzić źródło informacji i nie może go nie znać – musi ustalić kto, co, kiedy, gdzie i po co, pamiętając zawsze o starej rzymskiej wskazówce: is fecit cui protest – zrobił ten kto skorzysta. Jeśli tego wszystkiego się nie wie, wówczas to co się publikuje jest niczym więcej niż plotką, często szkodliwą – niewiarygodną z założenia. Jest bowiem wielce prawdopodobne, że publikując uczestniczy się w realizacji czyichś niecnych zamiarów łącznie z chybotaniem strukturami państwa.
Bratkowski wnioskuje, że w związku z powyższym "nieznane źródło" informacji nie może być chronione tajemnicą dziennikarską.
Dyskusja nad treścią tak uzyskanych informacji oznacza legitymizowanie przestępstwa. Jeśli już kogoś aż tak zafascynowały ujawnione treści, może drążyć interesujący go temat w bezpośredniej rozmowie. Inaczej zamieniamy dziennikarstwo w szambo. To szambo dziś zalewa media polskie.
Honorowy prezes SDP podkreśla, że nie jest w "żadnych stosunkach z obecnym rządem", ale "nie akceptuje udziału mediów w nieuzasadnionej próbie zamachu stanu". Zarazem Bratkowski sprzeciwia się "dyfamacji władz tego państwa", bo "ich błędy należy zwalczać propozycjami jak rozwiązać dany problem".
Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej, stwierdza, że działania podjęte wobec dziennikarzy tygodnika ,,Wprost” godzą w podstawowe gwarancje i prawa obywatelskie przewidziane w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, kodeksie postępowania karnego oraz ustawie prawo prasowe. Odwołując się do jednego z podstawowych zadań Adwokatury jakim jest ochrona praw i wolności obywatelskich Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej wzywa wszystkie właściwe organy, w tym w szczególności Prokuratora Generalnego RP do niezwłocznego podjęcia działań zapewniających przestrzeganie praw obywatelskich i obowiązującego prawa. Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej wyraża swoją solidarność ze środowiskiem dziennikarskim wskazując, że tak jak bez tajemnicy adwokackiej nie ma rzeczywistego prawa do obrony, tak bez tajemnicy dziennikarskiej nie istnieje wolna i niezależna prasa. W ocenie Adwokatury Polskiej poszukiwanie dowodów przestępstwa przez organy do tego powołane w żadnej mierze nie usprawiedliwia próby naruszenia tajemnicy zawodowej. Naruszenie tajemnicy dziennikarskiej oraz utrudnianie lub tłumienie krytyki prasowej nie może być tolerowane i akceptowane bowiem bezpośrednio zagraża fundamentom demokratycznego państwa prawa.

