Blogerka pokazywała jak sprytnie przerabiać meble z IKEA. Szwedzka sieć oskarżyła ją o kradzież
Blogerka pokazywała jak sprytnie przerabiać meble z IKEA. Szwedzka sieć oskarżyła ją o kradzież Shutterstock.com

Popularny na całym świecie gigant meblowy oskarżył blogerkę o kradzież własności intelektualnej. Wszystko dlatego, że na swoim blogu zamieszczała kreatywne pomysły na przeróbki produktów Ikea.

REKLAMA
Kilka lat temu autorka posługująca się pseudonimem „Jules” – jak pisze, wpadła na ten pomysł przeglądając katalog Ikei i widząc krzesło o tej nazwie – zaczęła pisać blog ikeahackers.net. Pokazywała, jak można wykorzystać produkty z Ikei w nieoczywisty, niesztampowy sposób. Jej kreatywne pomysły szybko zdobyły uznanie internautów.
Jej strona cieszyła się dużym zainteresowaniem i sympatią zachwyconych jej pomysłami fanów. W pewnej chwili o istnieniu bloga dowiedziała się Ikea. I oskarżyła jego autorkę o kradzież własności intelektualnej, sugerując jej, że będzie miała poważne problemy, jeśli dobrowolnie nie przekaże swojego bloga gigantowi ze Szwecji. W końcu, po negocjacjach między prawnikiem Jules a ludźmi z Ikei, powiedziano jej, że może zatrzymać domenę, ale wobec tego musi zrezygnować z wszelkich reklam.
Jej fani byli zdumieni stanowiskiem, jakie zajęła Ikea, sieć reklamująca się jako przyjazna klientom. Pisali o tym, że szwedzka firma, zamiast pozywać Julez, powinna ją raczej zatrudnić. Wygląda jednak na to, że sprawa przybrała nowy, niespodziewany obrót – jeden z pracowników Ikei skontaktował się z Jules i zaproponował jej spotkanie, by „zacząć rozmawiać i poszukać nowej drogi”. Podekscytowana Jules opisuje cała sprawę na swoim blogu, ciesząc się, że Ikea zrezygnowała z podejmowania czynności prawnych przeciwko niej.