
Warszawskie kino Femina to legenda wśród stołecznych kin. Zanim na mapie miasta pojawiły się multipleksy, to właśnie do Feminy chodziło się na filmy. Ba, jest to najdłużej działające kino w Warszawie! Niestety, legendarne miejsce, które przetrwało okupację i lata komunizmu może przegrać ze spożywczakiem.
REKLAMA
O tym, że w miejscu Feminy ma powstać dyskont, warszawiacy wiedzą od dawien dawna (Pierwszy raz pisaliśmy o tym tutaj). Biedronka ma bowiem od lat chrapkę na tę konkretną lokalizację. Mieszkańcy Woli i miłośnicy Feminy z całej Warszawy mówią Biedronce jednak stanowcze “nie” i wraz z organizacją Miasto Jest Nasze, chcą zaprotestować przeciwko zamykaniu kina.
- Jeśli nie będziemy szanować prawa mieszkańców do swojego miasta niedługo obudzimy się w plastikowym sztucznym mieście pełnym kebabów i banków, w którym całe miejskie życie przeniosło się do galerii handlowych - mówi nam Janek Śpiewak, przewodniczący Miasto Jest Nasze. I dodaje: - Założyliśmy stronę na Facebooku “Nie dla Biedronki w miejscu kina Femina”. W kilka dni zebraliśmy ponad 12 tysięcy fanów. Na sobotę planujemy happening pt. "Następny przystanek - Biedronka?".
Nagraj wideo-wspomnienia
Podczas wydarzenia, o którym wspomina Śpiewak, będzie okazja zademonstrować swój sprzeciw. Jak? Organizatorzy postanowili nagrać na kamerę wszystkich tych, których z Feminą łączą wspomnienia. A tych wspomnień Warszawiacy mają naprawdę sporo. To właśnie do Feminy chodziło się na szkolne wycieczki, na pierwsze randki czy po prostu - do kina, aby obejrzeć filmowe premiery. - Chcemy też zapytać mieszkańców Warszawy by powiedzieli w jednym zdaniu, dlaczego uważają, że kino Femina powinno przetrwać - komentuje pomysł Śpiewak. Ważne! Wideo wspomnienia będzie można nagrać na happeningu.
Apel do miasta
Organizatorzy apelują o stworzenie Okrągłego Stołu w sprawie przyszłości Feminy i chcą zaprosić do dyskusji wszystkich zainteresowanych losami kina. –Zainteresowane strony powinny usiąść do rozmów i postarać się znaleźć kompromisowe rozwiązanie sytuacji. Na razie nie wypowiada się najważniejsza strona. Władze miasta i dzielnicy zachowują zupełną bierność. Czas by zaczęli zachowywać się, jak prawdziwi gospodarze.
Więcej o wydarzeniu, wideo-wspomnieniach i samej inicjatywie tutaj.
