
Jacek Hugo-Bader, jeden z najlepszych polskich reportażystów, mógł popełnić plagiat. „Tygodnik Powszechny” dysponuje ekspertyzą prawną, z której wynika, że w jego książce „Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak” znalazły się fragmenty przekopiowane z reportażu opublikowanego kilka miesięcy temu na łamach „TP”.
Książka Hugo-Badera ukazała się na rynku miesiąc temu. Z kolei w marcu tego roku Bartek Dobroch, dziennikarz „Tygodnika Powszechnego”, opublikował artykuł „Tryumf i dramat na Broad Peak”, w którym dokonał analizy wydarzeń z tragicznej ekspedycji polskich himalaistów. Jak czytamy w analizie przygotowanej przez kancelarię Stelmach, Dziewałtowski i Wspólnicy, są podstawy, by twierdzić, że fragmenty pierwszego reportażu zostały splagiatowane z tekstu Dobrocha. „Na sformułowanie takiej tezy pozwala porównanie tekstów obydwu utworów” – napisał radca prawny Andrzej Dziewałtowski-Gintowt.
„Tygodnik” na swojej stronie internetowej podaje przykłady. Dobroch cytował chociażby opinię przyjaciela zmarłego Macieja Berbeki, którą Bader wykorzystał, ale już bez cytatu. W innym miejscu wiernie odtworzył artykuł dziennikarza „TP” - powtórzył osiemnaście słów.
"Tygodnik Powszechny"
„W książce pana Badera można odnaleźć fragmenty tekstów będących powtórzeniem lub przerobieniem odnośnych (w zakresie poruszanego wątku lub tematu) tekstów autorstwa pana Dobrocha zarówno w zakresie samej ich treści, jak i indywidualnych, autorskich idei i porównań zawartych w artykule” – potwierdza ekspertyza prawna.
„Tygodnik” zapowiada, że w najnowszym numerze opublikuje kolejne fragmenty książki znanego reportażysty świadczące o tym, że doszło do plagiatu.
To nie pierwsze kontrowersje wokół "Długiego filmu o miłości". W naTemat pisaliśmy o zastrzeżeniach, jakie do książki zgłaszają alpiniści, którym Hugo-Bader towarzyszył w wyprawie po ciała zaginionych alpinistów. Oskarżają go o kłamstwa i manipulacje. Sam reportażysta odpowiadał, że taki jest charakter jego pracy: "piszę krwią" – mówił.
Czytaj także:
Źródło: "Tygodnik Powszechny"
