
Nikt nie ma takich kibiców, jak Robert Kubica! Choć najlepszy polski kierowca rajdowy na 2. OS-ie napędził nam sporo strachu wypadając z trasy i dachując, szybkie wsparcie kibiców pomogło we wręcz natychmiastowym postawieniu Forda Fiesty na kołach i uzyskanie satysfakcjonującego wyniku także na tym odcinku specjalnym.
REKLAMA
W czwartek Robert Kubica po raz pierwszy w profesjonalnej rajdowej karierze rozpoczął zmagania przed rodzimą publicznością. I to z wyśmienitym efektem. Na pierwszym odcinku specjalnym Kubica zanotował czwarty czas, tracąc do lidera Sebastiana Ogiera tylko nieco ponad 5 sekund.
Chwile grozy wszyscy kibice krakowianina przeżyli jednak już na drugim OS-ie. Błąd przy ostrzejszym niż wynikało z notatek pilota dohamowaniu sprawił, że Robert Kubica nie był w stanie utrzymać właściwej linii jazdy i nieodpowiednio obciążony samochód dachował.
Natychmiast zareagowali jednak licznie zabrani na tracie Rajdu Polski kibice, którzy tempem udzielania pomocy w powrocie na trasę zadziwili najbardziej rutynowanych komentatorów WRC na świecie. Kubica ukończył 2. OS na 15. miejscu.
Po dwóch pierwszych OS-ach Rajdu Polski Robert Kubica zajmuje 11. pozycję. Drugi odcinek przyniósł także zmianę na pozycji lidera w klasyfikacji generalnej, którą obecnie zajmuje reprezentujący barwy teamu Volkswagena Norweg Andreas Mikkelsen.
W czwartek zaplanowano jeszcze jeden OS, którym będzie wieczorna rywalizacja na stadionie w Mikołajkach.
