Rzeczniczka praw pacjenta uznała, że prof. Bogdan Chazan naruszył prawa pacjenta
Rzeczniczka praw pacjenta uznała, że prof. Bogdan Chazan naruszył prawa pacjenta Fot. Wojciech Surdziel / AG

Rzeczniczka praw pacjenta Krystyna Kozłowska uznała, że prof. Bogdan Chazan naruszył prawa pacjenta. Do takiego wniosku doszła po kontroli w zarządzanym przez lekarza Szpitalu im. Świętej Rodziny w Warszawie.

REKLAMA
Na początku czerwca w tygodniku "Wprost" opublikowano wywiad kobiety, której prof. Bogdan Chazan odmówił wykonania w szpitalu aborcji. Pacjentka nie chciała urodzić dziecka, gdyż miało ono zniekształconą czaszkę i niewykształcony mózg. Lekarz odmówił i szukał sposobu, by nie wykonać aborcji. Pacjentka poskarżyła się rzeczniczce praw pacjenta Krystynie Kozłowskiej. Ta z kolei, jak pisze „Gazeta Wyborcza” przyznała jej rację. Według rzeczniczki prof. Chazan powinien był się zgodzić na przeprowadzenie aborcji w swoim szpitalu.
Kozłowska badała kilka wątków i wydała orzeczenie w dwóch. Uznała, że prawa pacjentki zostały naruszone, bo nie pozwolono jej zgłosić sprzeciw wobec opinii lekarza. Według rzeczniczki kobieta nie otrzymała dokumentów poświadczających o tym, że jej ciąża jest zagrożona, natomiast dziecko na tyle źle się rozwija, że w tym wypadku inni lekarze zalecają aborcję. Dlatego też zdaniem rzeczniczki praw pacjenta wspomniana kobieta ma prawo otrzymać zadośćuczynienia od szpitala za to, że nie otrzymała od jego władz odpowiednich dokumentów.
Oprócz tego w placówce prowadzonej przez prof. Chazana trwa kontrola Ministerstwa Zdrowia. Ma ona sprawdzić, czy szpital prawidłowo wykonuje zawarty z NFZ kontrakt i czy Chazan miał prawo odmówić przeprowadzenia aborcji. Sam fundusz przeprowadził kontrolę w szpitalu i do środy dyrektor placówki mógł się do jego wyników ustosunkować.