
Wyniki tegorocznej matury są szokujące. Nie zdało jej 29 procent uczniów. Patrząc na poszczególne przedmioty wychodzi na to, że aż 1/4 maturzystów potknęła się na egzaminie z matematyki. Eksperci uważają, że dotychczasowe matury z tego przedmiotu były przewidywalne. Jednak w tym roku egzamin był inny przez co wielu słabszych uczniów miało problem.
REKLAMA
Co było powodem tego, że aż 25 procent maturzystów nie zdało egzaminu z matematyki? Na to pytanie szukali odpowiedzi dziennikarze TVN24. Zapytano się kilku ekspertów o ich opinie na temat tegorocznej matury. W
– Zadania były podobne z roku na rok. W tej chwili były inaczej sformułowane. I dla słabszych uczniów, którzy uczą się w zasadzie na pamięć, taki typ zadań to już był problem. To już była inna matura – powiedział Marcin Braun, autor podręczników szkolnych do matematyki w rozmowie z TVN24. Ekspert następnie dodał, ze nauczyciele matematyki nie zawsze rozumieją przedmiot który uczą. Zamiast pokazywać sposoby myślenia o tym przedmiocie uczą schematów rozwiązywania zadań.
– Matematyka to przede wszystkim myślenie matematyczne. Logiczne myślenie, myślenie bardzo zdyscyplinowane, które daje przyjemność, jeżeli się je rozumie i całą tę filozofię. Na pewno nie jest to dopasowywanie zadania do wzoru, a to jest ten schemat, który obowiązuje. Tak się przygotowuje do egzaminów maturalnych w dużej części i jeżeli jest ten sam zakres materiału, tylko trochę inaczej sformułowany, to mamy takie problemy, jakie mamy teraz. To jest jeszcze jedno potwierdzenie, że matematyka uczona jest źle – mówił na antenie TVN24 Waldemar Siwiński, z magazynu „Perspektywy”.
Choć wyniki matury są szokująco niskie, to eksperci widzą pewne korzyści. Zarówno Braun jak i Siwiński twierdzą, że na uczelnie nie trafią słabi, niedouczeni uczniowie. Na dodatek obaj wskazują, że matury trzeba zdać, a nie rozdawać.
źródło: TVN24
