
Polak potrafi! Na rynku pojawił się Warszawex - przewodnik po miejscach tak mało turystycznych, że sięgnęli po niego właśnie odwiedzający stolicę.
42 strony. Tyle liczy sobie nowy przewodnik po stolicy. A tytuł? Jest miksem nazwy miasta stołecznego z nowomową królującą na ulicach - czyli Warszawex. Pomysł sam w sobie bardzo ciekawy, ponieważ zakłada, że warszawscy lokalsi tworzą listę miejsc, w których najchętniej spędzają czas wolny. I zapraszają do tych lokali nie tylko mieszkańców, co turystów właśnie. I ci ostatni najchętniej po Warszawexa sięgają. Stał się dobrym zamiennikiem, jak nie lepszym nawet. Swoją drogą - wiecie, że 91 procent "lokalsów" kocha Warszawę?
Sylwek Królak, Warszawex

Przewodnikami zostali graficy, fotografowie, dziennikarze, czy po prostu miłośnicy miasta. W efekcie powstała publikacja ciekawa o treści bardzo dobrze odzwierciedlającej charakter Warszawy.
Sylwek Królak, Warszawex

Sylwek Królak, Warszawex
Warszawex wydany jest po angielsku i kosztuje całe - uwaga, uwaga - 6 polskich złotych! Więcej info o przewodniku na Facebooku Warszawex'a.

