
Nowa przestrzeń miejska, którą inwestor całkowicie chce oddać do użytku mieszkańcom. Plac Europejski na warszawskiej Woli to kolejne miejsce, które dzielnice wzbogaca. I to jak!
REKLAMA
Warszawa. Kwartał ulic Grzybowskiej, Towarowej, Łuckiej i Wroniej. Tu powstaje 180-metrowy Warsaw Spire. Biurowiec, o którym wczoraj pisał Tomek Molga w tym tekście. Styl przyjrzał się nie tylko budynkowi, co przestrzeni wokół niego. I jedno jest dla nas pewne - to będzie dobre miejsce.
Plac Europejski, bo tak ma nazywać się skwer, który powstaje przy wolskim wieżowcu, został zaprojektowany przez - uwaga - słynną pracownię z Belgii, Wirtz International Landscape Architects. To właśnie zdolniachy z tegoż biura są odpowiedzialne za przebudowę ogrodów Pałacu Elizejskiego. Czy to jedyne dokonanie WILA? Oczywiście, że nie. Na koncie mają prace nad Jubilee Park w londyńskim Canary Wharf oraz paryskim Jardin du Carrousel w Ogrodach Tuileries.
Jest tak:
A będzie tak:
Projekt zakłada, że na placu pojawią się m.in. sztuczna rzeka, fontanna oraz miejskie meble, takie jak ławki, stacje rowerów i ogródki kawiarniane. Na Placu Europejskim będzie można zobaczyć też sztukę. I to niezłą. Dzieła artystów grafików, malarzy i rzeźbiarzy będziemy mogli podziwiać przez niemal cały rok, na specjalnym "pasażu artystycznym", który pobiegnie wzdłuż ulicy Grzybowskiej. Założenie jest takie, aby plac był dostępny dla wszystkich i służył nie tylko pracownikom biurowca, lecz także mieszkańcom Warszawy. Ba, na placu ma znaleźć się także... amfiteatr!
Nowe życie zostanie również tchnięte w budynki magazynowe stojące przy ul. Wroniej, vis a vis Hotelu Hilton. Będą wyremontowane, całkowicie przeszklone i otwarte w stronę placu.
Nie zabraknie zieleni. Przed Warsaw Spire zobaczymy metasekwoje chińskie czy cypyśniki błotne. Do tego żywopłoty i glediczje trójcierniowe. Drzewa i mniejsze rośliny pojawią się między ławkami, tworząc zielony szpaler. Cały plac zostanie wyłożony granitem. Dokładnie 1300 tonami granitu. W sumie - ponad kilkaset metrów przestrzeni dobrej.
