
Na polskim rynku coraz więcej oryginalnych przewodników. "Niezbędnik turysty" to fenomen. Teraz wydawca tłumaczy nam, dlaczego Alpy reklamują… Karkonosze.
Wydrukowanie zdjęcia alpejskiego krajobrazu jako ilustracji „jedynki” NT było zabiegiem celowym. Jako wydawca świadomie podjąłem pewne ryzyko: chciałem w ten sposób zaintrygować odbiorcę przyzwyczajonego do sztampowych widoków Karkonoszy i w pewnym sensie – uodpornionego na ten przekaz wielokrotnie powtarzanych, niemal tych samych ujęć naszych przepięknych gór z ich „nieśmiertelnymi” atrakcjami. Chciałem, by Czytelnicy – przyjeżdżając w Karkonosze – poszerzyli nieco horyzonty, wytężyli wzrok i poszukali czegoś nowego w naszym krajobrazie.
Oczywiście, przepraszam tych którzy poczuli się urażeni lub wprowadzeni w błąd taką pozytywną formą prowokacji – jakże dziś częstych w ich negatywnym zastosowaniu. Jako rekompensata już wkrótce zorganizowany zostanie konkurs dla wszystkich tych, którzy będą chcieli zlokalizować okładkowy szczyt. Korzystając z okazji wszystkich serdecznie zapraszam w Karkonosze o każdej porze roku.
