
Bezwzględność niemieckiego wymiaru sprawiedliwości wobec byłych funkcjonariuszy nazistowskiego reżimu często jest u nas przedstawiana jako wzór postępowania wobec dawnych komunistycznych notabli. Ale prokuratury w Niemczech w ostatnim czasie zawiesiły większość postępowań – donosi „Der Spiegel”.
REKLAMA
Rozliczanie z historią w Niemczech wyhamowuje. Zaledwie dwa z 30 postępowań wobec strażników z obozu Auschwitz-Birkenau, które prowadzi przez niemiecką prokuraturę mają szansę trafić przed sąd. Pod koniec 2013 roku Urząd Ścigania Zbrodni Nazistowskich przekazał śledczym aż 30 takich spraw – podaje Interia.pl, cytując „Der Spiegel”.
W zdecydowanej większości przypadków nie uda się doprowadzić do procesów. Nie pozwala na to zły stan zdrowia podejrzanych. Kilku z nich zmarło w ostatnich miesiącach. Czytaj więcej
Z początkowej 30 toczy się jeszcze tylko osiem postępowań, a realne szanse na trafienie do sądu mają zaledwie dwa. Resztę spraw umorzono z powodu złego stanu zdrowia podejrzanych. Kilku z nich zmarło od czasu wszczęcia śledztw. Ale działanie niemieckiej prokuratury to wcale nie nowość – dotychczas z 6,5 tys. strażników w Auschwitz-Birkenau skazano zaledwie 29.
Źródło: Interia.pl
