Jeszcze kilka(naście) lat temu większość z nas nie wyobrażała sobie bez nich życia. Korzystaliśmy z tego codziennie i dla wielu było to szczytem nowoczesności. Dziś już mało kto o nich pamięta. A szkoda, bo często miło się kojarzą – z dzieciństwem. Oto 8 rzeczy, które zna każdy z nas, ale odeszły już do lamusa.
REKLAMA
1. Walkman
Hit komunijny w latach 90.. To dej pory pamiętam, jak dumnie szedłem przez miasto i słuchałem... "Spice Girls". Tak, tak – to też znak tamtych czasów. Ile to problemów nie było ze znalezieniem konkretnej piosenki na kasecie.
2. Discman
Był walkman, nie może zabraknąć discmana. To już w tamtych czasach pełna profeska i kilka poziomów wyżej. Słuchanie muzyki weszło na poziom wyżej.
3. Płyty CD
Jestem pewien, że gdzieś w szafkach macie jeszcze setki zalegających płyt. Z grami, programami, muzyką, filmami. 700MB, które mieściły się na płycie dziś są śmieszną pojemnością. Płyty właściwie przydają się tylko przy oglądaniu filmów. Już nawet systemy są preinstalowane na komputerach.
4. Budka telefoniczna
W takiej formie na polskich ulicach już niespotykane. Co prawda można jeszcze znaleźć nowe budki telefoniczne, ale przyznam szczerze, że nie widziałem nikogo kto by z nich korzystał. A dawniej... żetony do dzwonienia, karty z kredytami. To były czasy.
5. Pegasus
Zestaw obowiązkowy w każdym domu dziecka dorastającego w latach 90.. Do tej pory pamiętam złość, gdy na kartridżu zamiast 999999 gier było ich tylko 9. Ale niektóre klasyki wspomina się z łezką w oku. Do tej pory gdzieś w domu mam jednego Pegasusa.
6. Halówki
Znak rozpoznawczy na WF-ie i podwórku. Nieśmiertelne i niezniszczalne halówki. Jasne i ciemne, często malowane długopisem lub markerem. Po kilku dniach/tygodniach wyglądały jak po kilku latach użytkowania.
7. Joystick
Teraz zastąpione przez pady. Tymczasem lata temu dumnie stały na biurkach.
8. "Kostka"
Brzydki, niepraktyczny, ale każdy chciał go mieć. Tak pisaliśmy o kostce w naTemat kilka miesięcy temu. Dziś używany już mało kiedy, dawniej plecak, który pozwalał "wyrazić siebie".
Dorzucicie coś jeszcze?