"Hanka! Co? Pudło!" Śmierć Hanki Mostowiak Memem roku

demotywatory.pl
Śmierć Hanki Mostowiak była nie lada gratką dla szyderczej i skorej do uszczypliwości społeczności internautów. Ich inwencję w tworzeniu zabawnych komentarzy - obrazkowych i filmowych - dostrzegli jurorzy dorocznego konkursu Media Trendy, wręczając temu zjawisku nagrodę "Mem roku". Chcieli zwrócić uwagę na rosnącą wagę mediów społecznościowych. - To dowód na ogromną siłę internetu - mówi nam antropolog internetu, Piotr Cichocki.

Mem internetowy

Termin ten odnosi się do dowolnej porcji informacji (frazes, koncepcja, grafika czy film) rozprzestrzeniającej się pomiędzy powielającymi ją osobami za pośrednictwem sieci społecznościowych, komunikatorów, czy forów internetowych.


Media Trendy to nagrody rozdawane co roku przez Stowarzyszenie Komunikacji Marketingowej SAR. Konkurs wyróżnia przedsięwzięcia marketingowe, które cechuje innowacyjność i kreatywność w wykorzystaniu kanałów komunikacji marketingowej.

"Św. Hanka, patronka segregacji śmieci"

W tym roku postanowiono przyznać jednak nagrodę specjalną, odbiegającą nieznacznie od głównego założenia całego konkursu. Memem roku została śmierć Hanki Mostowiak w serialu "M jak Miłość". Organizatorzy chcieli zwrócić uwagę wszystkich na to, w jak znaczący sposób konsumenci, odbiorcy przejęli kontrolę nad produkowaną przez media treścią, dzięki sile mediów społecznościowych. Jak piszą przyznający to wyróżnienie: "O ile tylko jakaś treść nosi w sobie dostateczny potencjał popkulturowy, to zostanie to na pewno zauważone, twórczo zmienione i wykorzystane. Zacznie żyć w sieci swoim własnym życiem niezależnym od autora czy nadawcy treści".

Gwiazdy w programie Lisa apelują: zostawcie nasz rozwód w spokoju. Czy mają prawo do prywatności?

"Nie znasz godziny, ani pudełka"

Piotr Cichocki, antropolog internetu z Instytutu Etnologii i Antropologii UW, uważa, że takie nagrody pokazują, iż media starają się nawiązać dialog z niezależnymi użytkownikami internetu. Świadczy to przede wszystkim o wciąż rosnącej sile sieci. - Leży ona w powiązaniach, które ludzie tworzą. Była ona obecna zawsze, od kiedy tylko powstała sieć. Już wtedy, opisywana przez Howarda Rheingolda społeczność pionierów, elitarna społeczność internetowa, była bardzo silna. Z czasem po prostu zaczęła nabierać większego zasięgu - mówi.


"Kopnąć w kalendarz, uderzyć w karton"

Twierdzi, że internet ma ogromny potencjał, który może wyzwolić siły wywrotowe. - Te mogliśmy obserwować na przykład w ostatnich latach w trakcie rewolucji w północnej Afryce. Antropologowie twierdzą, że Facebook zmienia sposób relacji, sposób w jaki utrzymujemy ze sobą kontakt, sposób w jaki się komunikujemy. To powoduje, że internet nie potrzebuje mediów takich jak telewizja czy prasa. To one dzisiaj potrzebują tych więzi, które tworzą internauci. Media szukają nowych sposobów na perswazję, nowych dróg wyrazu, znajdują się dzisiaj w defensywie - tłumaczy.

Przyszłość internetu


Według naszego rozmówcy wielu antropologów przewiduje, że internet prowadzi kulturę w stronę kontrolowanej wolności, demokracji w wyborze treści. - I zdaje się, że jest to właśnie ten kierunek. Jak będzie w rzeczywistości, trudno to ocenić. To co się dzieje z mediami od kilku lat jest rewolucją, która nie wiadomo co przyniesie. Przyszłość kontrolowanego dyskursu jest najbardziej prawdopodobna.

Polska skolonizowana przez niemieckie media? Tylko w prawicowej rzeczywistości

- Nie jesteśmy jednak w stanie przewidzieć kształtu internetu. Najlepszy byłby model, w którym jednostka ma wybór, ale wciąż jest możliwość inicjatywy biznesowej. Nie byłoby dobrze, gdyby sieć została przejęta przez korporacje. Zmienić się też musi sposób działania mediów. Muszą zrozumieć, że w dobie internetu są równorzędnym graczem i nie mają już pozycji uprzywilejowanej względem odbiorców - kończy rozmowę Cichocki.

A tak wygląda sławna już scena śmierci bohaterki serialu:


Takie "epokowe" wydarzenia, jak powyższa scena, podatne na pastisz czy satyrę, to to, co "internetowe tygryski lubią najbardziej". I tak zaczęło się "poszukiwanie" sprawcy, czyli parada prześmiewczości. Czy złośliwe kartony ustawiono przez przypadek, czy stał za tym jakiś niegodziwiec? Ofiarą podejrzeń padli nawet jej telewizyjni teściowie.


Obiektem dociekań stała się też nietypowa śmierć, czyli zderzenie z kartonami. Nieudolny zabieg reżyserski szybko stał się tematem "poważnych" analiz.


Zapraszamy do obejrzenia galerii powstałych w tym czasie memów:
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...