Zakłady Wzbogacania Rud w Polkowicach nie płacą za dodatkowe przerwy "na dymka"
Zakłady Wzbogacania Rud w Polkowicach nie płacą za dodatkowe przerwy "na dymka" Fot. Rafał Malko / Agencja Gazeta

W należących do KGHM Zakładach Wzbogacania Rud w Polkowicach pracownikom przysługuje w ciągu dnia tylko jedna przerwa. Palacze pracę przerywają jednak częściej, dlatego dyrektor zakładu postanowił, że czas spędzany na dodatkowych przerwach nie będzie opłacany. W związku z tym wynagrodzenia niektórych pracowników zmalały nawet o 200 złotych.

REKLAMA
Stacja TVP1 ustaliła, że na palaczy poskarżyli się inni pracownicy polkowickich zakładów. – Pracownicy, którzy nie palą, zaczęli zgłaszać, że czują się pokrzywdzeni, bo mają tylko jedną przerwę. A palacze mają ich kilka – wyjaśniła Anna Osadczuk z biura prasowego KGHM Polska Miedź S.A.
Dyrektor zakładów wydał więc zarządzenie, na mocy którego palący pracownicy mieli zadeklarować, ile czasu poświęcają w trakcie pracy na palenie. Zarządzenie zostało zaskarżone do Państwowej Inspekcji Pracy przez zakładowych związkowców.
PIP uznała, że wynagrodzenia palaczy mogą zostać obniżone, ale nie na podstawie deklaracji. Obniżka musi się opierać na czasie, jaki palacze faktycznie spędzili na paleniu. Uwagi PIP zostały uwzględnione. W związku z postanowieniem dyrektora pensje niektórych pracowników pomniejszono nawet o 200 złotych.
Podobne rozwiązanie wprowadził na początku roku Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego. Palący urzędnicy muszą odpracować dodatkowe przerwy lub zgodzić się na obniżkę wynagrodzenia.
– Pojawiły się sygnały od samych pracowników niepalących, że jest coś niesprawiedliwego w wielokrotnej przerwie na papierosa. Trudno się z tymi argumentami nie zgodzić, bo jak ktoś pali nałogowo 5-6 papierosów dziennie, no to mamy do czynienia nawet z godziną nieprzepracowaną w ciągu dnia – powiedziała nam Marta Milewska, rzeczniczka urzędu.
źródło: TVP