
Piotr. P, były członek zarządu SKOK Wołomin, usłyszał zarzuty związane ze zleceniem pobicia zastępcy przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego. Nieoficjalnie wiadomo, że chodziło o zastraszenie urzędnika, który mógł przeszkadzać w wyłudzaniu kredytów w jednym ze SKOK-ów.
REKLAMA
To już kolejne zatrzymanie w sprawie kwietniowego pobicia wiceszefa KNF – wcześniej zarzuty postawiono trzem mężczyznom, którzy mieli wykonać zlecenie byłego członka zarządu SKOK Wołomin. Za czynną napaść na funkcjonariusza publicznego i naruszenie ciała grozi im od roku do 10 lat więzienia.
Ostatnio o sprawie wołomińskiego SKOK-u zrobiło się głośno, bo pod koniec października sąd aresztował prezesa tego oddziału Mariusza G. i wiceprezesa Mateusza G.. Mężczyźni usłyszeli zarzuty działania na szkodę SKOK Wołomin i działania w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było uzyskiwanie pożyczek i kredytów z kasy za pomocą podstawionych osób.
Jak wynika z informacji śledczych, wysłannicy prezesów przedstawiali podrobione zaświadczenia o zatrudnieniu i wysokości zarobków oraz akty notarialne, które stanowiły zabezpieczenie pożyczek i kredytów na nieruchomościach o zawyżonej wartości. W ten sposób dostawali dostęp do pieniędzy – mieli zaciągnąć ponad 200 pożyczek na kwotę ponad 300 mln zł.
