
To kłopoty obyczajowe doprowadziły do obalenia Janusza Korwin-Mikkego ze stanowiska prezesa Kongresu Nowej Prawicy? Tak twierdzą dziennikarze "Rzeczpospolitej", według których popularny "Krul" stracił wpływy w ugrupowaniu, bo w "katolickim fundamentalistom" z jego partii nie spodobało się, iż niedawno na świat przyszła dwójka nieślubnych dzieci 72-latka.
REKLAMA
Z ustaleń Pawła Majewskiego i Marcina Pieńkowskiego z "Rzeczpospolitej" wynika, że Janusza Korwin-Mikkego w Kongresie Nowej Prawicy zniszczyli skrajnie konserwatywni działacze, którzy nie byli w stanie zaakceptować jego specyficznego życia uczuciowego. Opinię "katolickiego fundamentalisty" ma bowiem zarówno nowy szef KNP Michał Marusik, jak i Robert Maurer, który złożył wniosek o odwołanie dotychczasowego prezesa. Tym spekulacjom w rozmowie z dziennikiem zaprzeczył jednak sam Korwin-Mikke. - Wszystkie moje dzieci są nieślubne, więc to żadna rewelacja - stwierdził założyciel KNP.
Przypomnijmy, że do zaskakującej (choć spodziewanej od dłuższego czasu) zmiany na stanowisku prezesa Kongresu doszło w poniedziałek. - Janusz Korwin-Mikke zostaje naszym liderem, kandydatem na prezydenta, poseł Marusik będzie sprawował funkcje techniczne - komentował wówczas w rozmowie z Kamilem Sikorą europoseł KNP i do niedawna pierwszy wiceprezes partii Stanisław Żółtek.
- Partia to formalność, tylko struktura, bo ludzie głosują na Korwina. Dowodzi tego przykład Unii Polityki Realnej, która miała 20 lat na budowanie marki, dzisiaj praktycznie nie istnieje - podkreślał natomiast lider korwinowskiej młodzieży, Konrad Berkowicz. Ucinał on natomiast dyskusję o odejściu jego środowiska do nowej partii “Krula". - Nie chcę tego komentować, bo to uwiarygodni teorię, że on rzeczywiście zakłada nową partię - mówi.
Wszystko wskazuje jednak na to, że większość członków partii z logo KNP powoli się żegna. Konwentykl, który odwołał w poniedziałek Janusza Korwin-Mikkego to bowiem grupa zaledwie kilkunastu działaczy, którzy umiejętnie skorzystali ze statutowego prawa do zmiany prezesa. Z informacji naTemat zdobytych podczas rozmów z członkami KNP wyłania się tymczasem obraz chaosu, z którego prawdopodobnie narodzi się wkrótce nowe ugrupowanie.
Źródło: RP.pl
