Co stresuje aktora? A co dziennikarza? I dlaczego to dziś dwa z dziesięciu najbardziej stresujących zawodów świata?
Co stresuje aktora? A co dziennikarza? I dlaczego to dziś dwa z dziesięciu najbardziej stresujących zawodów świata? Fot. materiały prasowe

Strażak, żołnierz, pilot. To czołówka listy najbardziej stresujących zawodów świata. I ten skład chyba akurat nikogo nie dziwi. Co jednak może być stresującego (i czy faktycznie stresujące jest) w zawodzie takim jak aktor czy dziennikarz prasowy? Pytamy samych zainteresowanych, bo to właśnie te zawody są także w czołówce najbardziej stresujących profesji świata.

REKLAMA
– Aktorstwo to jest piękny zawód – przekonuje z rozmowie z naTemat Emilian Kamiński, aktor, założyciel i dyrektor Teatru Kamienica. – Są dni lepsze i gorsze, jak w pogodzie – czasem jest słońce a czasem go brak. Czasem jest też trema, ale to jest specyfika tego fachu.
I dodaje: – znam różnych ludzi i różnych aktorów. Ci, o słabszej psychice, dużo intensywniej to wszystko przeżywają. Ci silniejsi, mniej.
Feralna dziesiątka
Zestawienie najbardziej stresujących zawodów świata tradycyjnie już przygotował serwis Carrer Cast. To coroczny raport opracowywany w oparciu o przeszło 100 wskaźników. Wśród nich znajdują się takie czynniki jak płace, ewentualny wzrost lub spadek ich wysokości, towarzyszący zawodowym obowiązkom poziom stresu, warunki pracy czy fizyczne lub psychiczne aspekty wymagane od pracowników w danej profesji.
W tym roku na szczycie zestawienia najbardziej stresujących zawodów świata znalazła się profesja strażaka. To dlatego, że – jak przekonuje cytowany przez serwis forbes.pl Tony Lee z Carrer Cast – w tej pracy poziom negatywnych emocji jest tak niestabilny, a jednocześnie wysoki, że nie można się do niego po prostu przyzwyczaić. Ten sam argument pojawia się przy kolejnych pozycjach tej listy: 2. żołnierz, 3. generał, 4. pilot, 5. policjant.
Zaskakująca szóstka
Miejsce szóste jest jednak nie lada zaskoczeniem, bo znalazła się na nim praca... aktora. Dziwi, bo, choć i dla niej typowa jest dynamika, nieprzewidywalność i spora doza emocji, z pewnością w niczym nie dorównują one temu, co czuje strażak wkraczający do płonącego domu. Co zatem stresuje aktorów?
logo
Fot. Stefan Romanik / Agencja Gazeta
Emilian Kamiński przekonuje, że niewiele, pod warunkiem, że ma się odpowiednią dla tego zawodu siłę psychiczną. Z kolei Maria Seweryn w rozmowie z naTemat stwierdziła: – Mnóstwo jest w środowisku ludzi, którzy nie wytrzymują ciśnienia. Piją, ćpają, żeby móc w ogóle wychodzić na scenę i radzić sobie z ciągłym zderzaniem się z publicznością, ze sobą. Wpadają w depresję... (…) Ja też mam słabsze momenty. (…) Pamiętam moment przerażający: kiedy leżałam w łóżku i myślałam sobie, że jeśli naciągnę kołdrę na głowę, to tak z nią zostanę. Zamknę dom i taka skulona będę już zawsze leżała. I wydawało się to proste i tak łatwe do zrobienia… Ale dokonałam wyboru i tej kołdry jednak nie naciągnęłam. Nigdy nie miałam depresji, ale może dlatego, że dużo płaczę.
logo
Maria Seweryn przyznaje, że aktorstwo może być trudnym zawodem. Fot. K.Opaliński
Oboje jednak zgodnie przekonują, że aktorstwo jest takim zawodem, który – jeśli się kocha – daje wiele radości i satysfakcji.
To po prostu trzeba kochać
Za aktorami znalazło się jeszcze miejsce dla prezenterów, koordynatorów eventów, fotoreporterów i dziennikarzy prasowych. W przypadku tych ostatnich ponoć największe znaczenie miał prognozowany spadek dochodów. Według danych zebranych przez amerykański serwis, do 2022 roku, pensje dziennikarzy prasowych mogą spać aż o 22 proc.
Karolina Kowalska, dziennikarka tygodnika "Wprost"

To prawda, brak poczucia stabilizacji a co za tym idzie i finansowego bezpieczeństwa czy zawodowego rozwoju jest jedną ze słabszych stron tej pracy. Budzi w ludziach ten negatywny rodzaj stresu. Są tłuste lata, ale są i chude. Wtedy trudno jest uniknąć takiej refleksji „może źle wybrałam”, „może się do tego nie nadaję”.

– Ten zawód trzeba lubić i ja go lubię – dodaje anonimowo inny reporter. – Jest w nim sporo adrenaliny, ale ludzie, którzy pracują jako dziennikarze newsowi po prostu ją uwielbiają. Wiem, i nie raz słyszałem od znajomych, że osobom wiodącym tzw. regularny tryb życia, może być trudno to zrozumieć, ale ja naprawdę lubię i nie zamieniłbym na żadne inne tych emocji przed deadlinem, tej adrenaliny przy poszukiwaniu tematu, tej radości kiedy okazuje się, że temat był trafiony i wydawca jakiegoś pisma chce ode mnie ten tekst kupić.
– Dziennikarze, jak lekarze, czy aktorzy, to jest określony typ osobowości i temperamentu, nie tylko zawód. I coś co dla innych jest zabójczo stresujące, dla nas jest po prostu naturalnym środowiskiem życia – kwituje Kowalska.