
Strażak, żołnierz, pilot. To czołówka listy najbardziej stresujących zawodów świata. I ten skład chyba akurat nikogo nie dziwi. Co jednak może być stresującego (i czy faktycznie stresujące jest) w zawodzie takim jak aktor czy dziennikarz prasowy? Pytamy samych zainteresowanych, bo to właśnie te zawody są także w czołówce najbardziej stresujących profesji świata.
Zestawienie najbardziej stresujących zawodów świata tradycyjnie już przygotował serwis Carrer Cast. To coroczny raport opracowywany w oparciu o przeszło 100 wskaźników. Wśród nich znajdują się takie czynniki jak płace, ewentualny wzrost lub spadek ich wysokości, towarzyszący zawodowym obowiązkom poziom stresu, warunki pracy czy fizyczne lub psychiczne aspekty wymagane od pracowników w danej profesji.
Miejsce szóste jest jednak nie lada zaskoczeniem, bo znalazła się na nim praca... aktora. Dziwi, bo, choć i dla niej typowa jest dynamika, nieprzewidywalność i spora doza emocji, z pewnością w niczym nie dorównują one temu, co czuje strażak wkraczający do płonącego domu. Co zatem stresuje aktorów?
Za aktorami znalazło się jeszcze miejsce dla prezenterów, koordynatorów eventów, fotoreporterów i dziennikarzy prasowych. W przypadku tych ostatnich ponoć największe znaczenie miał prognozowany spadek dochodów. Według danych zebranych przez amerykański serwis, do 2022 roku, pensje dziennikarzy prasowych mogą spać aż o 22 proc.
To prawda, brak poczucia stabilizacji a co za tym idzie i finansowego bezpieczeństwa czy zawodowego rozwoju jest jedną ze słabszych stron tej pracy. Budzi w ludziach ten negatywny rodzaj stresu. Są tłuste lata, ale są i chude. Wtedy trudno jest uniknąć takiej refleksji „może źle wybrałam”, „może się do tego nie nadaję”.
