Ostatnie tygodnie przed półmaratonem. Do startu niecałe 70 dni
Ostatnie tygodnie przed półmaratonem. Do startu niecałe 70 dni

W momencie powstawania tego artykułu, do 10. PZU Półmaratonu Warszawskiego zostało dokładnie 67dni, 18h, 49min. To dużo i mało jednocześnie, bo tylko od nas zależy, jak wykorzystamy ten czas. I trochę od zespołu trenerskiego, który w ostatnim czasie poświęca nam szczególnie dużo uwagi, co widać na zamieszczonym zdjęciu.

REKLAMA
01:00:48 - tyle wystarczyło Victorowi Kipchirchir z Kenii, aby dobiec na metę 9. PZU Półmaratonu Warszawskiego. My, uczestnicy programu PZU Biegaj na zdrowie chcemy oczywiście pobić ten ustanowiony w ubiegłym roku rekord. Na razie jednak damy szansę innym, sami zaś marzymy o tym, aby po prostu dobiec do końca.
Okres zwiększonego wysiłku
Od kilku tygodni biegamy nie tylko na coraz większych dystansach, ale też staramy się wzmocnić nasze mięśnie. Jak mówi Anna Kuczkowska, fizjoterapeuta z opiekującego się nami zespołu trenerskiego, okres dwóch miesięcy przed półmaratonem to trudny czas, szczególnie dla biegaczy, którzy będą pierwszy raz pokonywać ten dystans. Jednym słowem - dla nas.
logo
Fot. Krzysztof Majak / naTemat.pl
– Zanim nastąpi zmniejszenie intensywności – tak aby nabrać świeżości przed startem – musimy przebrnąć przez okres nakładającego się zmęczenia zarówno fizycznego jak i psychicznego – mówi ekspertka. Właśnie w takim momencie najłatwiej jest o kontuzje i zniweczenie ogromnej ilości wysiłku włożonej w przygotowania. Niezwykle ważna jest odpowiednia regeneracja. Jak to zrobić?
Anna Kuczkowska

Osobiście najbardziej polecam terapię powięziową – ma ona rewelacyjny wpływ na przeciążone tkanki. Pamiętajmy, że narząd ruchu to nie tylko mięśnie, ale też tkanki wokół. To ich elastyczność i wzajemny ślizg pozwala naszym mięśniom na swobodna pracę. Jeśli czujesz, że twoje nogi są jak z ołowiu i potrzebujesz coraz dłuższego czasu, aby biegło ci się w miarę swobodnie – to jest właśnie rozwiązanie dla ciebie. Nawet jeśli nie czujesz żadnych dolegliwości warto odwiedzić terapeutę – przekrojowe badanie może uchwycić problem zanim zamieni się on w kontuzję.

Ostatni dzwonek
Jak mówi nasz główny trener Grzegorz Zwierzchoń, jesteśmy w najważniejszym, a jednocześnie najtrudniejszym momencie. – Jesteśmy na finiszu budowania naszej bazy wydolnościowej – mówi. Dla osób, które już biegają, a są w okresie roztrenowania, okres siedemdziesięciu dni do startu to ostatni dzwonek, aby zdecydować się na start.
logo
Nasze treningi nie są jeszcze bardzo długie, ale za to ciężkie psychicznie i fizycznie. – Połowa stycznia to okres, gdy jesteśmy bardziej zmęczeni i potrzebujmy więcej czasu na regenerację. Powinniśmy w tym okresie jak najczęściej odwiedzać fizykoterapeutę, aby pomógł nam wejść w cykl bezpośredniego przygotowania do startu – mówi Zwierzchoń.
Grzegorz Zwierzchoń

Nie będziemy biegać już po 12, tylko 16, 18, 21, a w niektórych przypadkach 24 kilometry. Ale prawda jest taka, że jeżeli na treningu jesteśmy w stanie pokonać 17 kilometrów, to na półmaratonie uda nam się przebiec 21 kilometrów.

Najbliższe dwa tygodnie są dla nas najcięższym okresem. Zmęczenie narasta z treningu na trening. – To ogólne, kumulowane zmęczenie będzie nam dawało w kość, ale nagroda czyli półmaraton, przyjdzie nam później bez bólu – przekonuje nasz trener.