
Aż 12 kilogramów różnych narkotyków znaleźli policjanci w kryjówce, z której korzystali dwaj liderzy gdańskiego środowiska kibolskiego. Substancje odurzające sprzedawali głównie swoim kolegom szalikowcom, kibicującym Lechii Gdańsk.
REKLAMA
Policjanci z Centralnego Biura Śledczego wyprowadzili mocne uderzenie w trójmiejskich handlarzy narkotyków. W mieszkaniu w Sopocie zatrzymali dwóch liderów bojówek noszących barwy Lechii Gdańsk. W kryjówce było 12 kilogramów rożnych narkotyków, m.in. mefedronu, marihuany czy ecstasy - podaje TVP INFO.
Lokal był obserwowany od dłuższego czasu. Policjanci chcieli jednak na gorącym uczynku zatrzymać „zwierzchników”. I gdy pojawili się dwaj młodzi mężczyźni, poczekali aż ci „załatwią swoje sprawy” i wyjdą z lokalu. Wówczas to 29-letni Krzysztof Z. ps. Kazet oraz rok starszy Daniel K. zostali zatrzymani. Czytaj więcej
Źródło: TVP INFO
W lokalu znaleziono też 35 tys. zł. Przestępcy już wcześniej byli zatrzymywani za przestępstwa narkotykowe. Teraz odpowiedzą za handel znaczną ilością narkotyków, za co grozi im do 12 lat więzienia.. Jeden z nich został aresztowany na trzy miesiące, drugi musiał wpłacić 30 tys. zł poręczenia.
O przestępczości w Trójmieście pisał w naTemat Jakub Noch: "– Są dzielnice, w których o przełomie lat 80-tych i 90-tych się nie mówi. To temat tabu. Wspominać wolno pierwsze wakacje w ciepłych krajach, pierwszego merca. O tym, skąd była na to kasa, nie mówi się za żadne skarby – słyszę od moich rozmówców, którzy pamiętają czasy, gdy Trójmiastem rządziła bezpardonowa przemoc i brudne interesy".
Źródło: TVP INFO
