
Trudno w Polsce o lepsze narzędzie walki politycznej niż historia. Przy okazji 70. rocznicy wyzwolenia KL Auschwitz rozpętała się burza o niezaproszenie rodziny rotmistrza Witolda Pileckiego. To błąd. Ale prawica wywieszając tę sprawę na sztandarach wcale nie walczy o pamięć o bohaterze, tylko cieszy się z kolejnej szansy do uderzenia w rząd.
REKLAMA
Jeszcze zanim zaczęły się obchody 70. rocznicy wyzwolenia byłego niemieckiego nazistowskiego obozy koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau już otoczyła je aura skandalu. Organizatorzy zaprosili byłych więźniów, którzy ocaleli z Shoah, ale nie wystosowano zaproszeń do rodzin tych, którzy zginęli za drutami lub zmarli w ciągu tych siedmiu dekad, które minęły od 27 stycznia 1945 r.
Dyrektor Muzeum tłumaczy, że gdyby chciano zaprosić wszystkie rodziny, byłyby to setki tysięcy osób. Warto jednak pamiętać, że rola rtm. Pileckiego jest wyjątkowa. To bohater, który ryzykował życie, by poinformować świat o gehennie, którą przechodzili więźniowie. Jestem przekonany, że rodziny więźniów zrozumiałyby takie wyróżnienie Zofii Pileckiej.
Z drugiej strony córka zamordowanego przez komunistów bohatera przyznaje, że brak zaproszenia to niestety smutna codzienność, a nie pierwsze takie przeoczenie. To oczywiście żadne usprawiedliwienie. Pokazuje jednak, jak wielką uwagę trzeba przykładać do szczegółów, organizując takie uroczystości. Wydaje mi się jednak, że rodzina rotmistrza nie chciałaby, aby kwestia ich zaproszenia odciągała uwagę od istoty tych uroczystości.
Tymczasem wielu komentatorów, głównie związanych z prawicą, wykorzystuje ten przykry incydent do walki z rządem, choć to nie Ewa Kopacz czy Bronisław Komorowski organizują obchody. Wykorzystują do tego fakt obecności w Auschwitz Rainera Hoessa, wnuka komendanta obozu Rudolfa Hoessa. Popisują się przy tym monstrualną dozą ignorancji, zupełnie nie zauważając faktu jaki stosunek do dziadka ma Rainer Hoess. Polecam wywiad, jaki przeprowadził z nim kilka miesięcy temu Michał Gąsior.
Drodzy prawicowcy, wstrzymajcie swoją nienawiść do rządu na te 24 godziny. Jutro nie zabraknie Wam okazji do ataków. Ale dzisiaj ciszej nad tymi prochami.
