
Pewien kanał telewizyjny o tematyce kulinarnej postanowił sprawdzić, jakie jest prawdziwe oblicze polskich restauracji. Żeby tego dokonać, internauci wybrali swoje ulubione lokale za pomocą internetowego plebiscytu. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby na miejsce nie zostali wysłani... tajni klienci. Czego naprawdę się dowiedzieli? I czy możemy mówić o prawdziwych kuchennych rewolucjach?
REKLAMA
Stacja Kuchnia+ postanowiła spośród zgłoszonych restauracji wybrać 28, które cieszą się największych zaufaniem Polaków. I nie byłoby w tym konkursie nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że telewizja postanowiła wysłać do wybranych miejsc… tajnych klientów. Ci zaś sprawdzili, jaka jest obsługa oraz czystość w rekomendowanych restauracjach. Ale nie tylko to. Tajni klienci zajrzeli także do toalet oraz dokładnie przyjrzeli się podawanym potrawom. Skontrolowany został także serwis. No dobrze, pod lupę wzięto niemal wszystko, także wystrój i pomysł na lokal, czyli też to, co tworzy atmosferę miejsca. Wszystkie opinie zostały potem zebrane i opisane. Choć to tylko kulinarny konkurs, to wyniki przeprowadzonych ankiet na temat polskiej gastronomii są bardzo ciekawe.
Dobre strony - jest czysto
Zacznijmy od dobrych stron polskich restauracji. Wszystkie skontrolowane lokale miały czyste sztućce, a podawane menu także było czyste i schludne (96% zadowolonych klientów). Nieco gorzej było z czystością stolików, ale nadal to wynik zadowalający (89%). Za co jeszcze możemy pochwalić restauracje w kraju? Za czystość w toaletach. 85% z nich spełniała standardy, choć może straszyć pozostałe 15 procent. Tyle, powiedzmy, dobrego. Jakie są największe grzechy?
Zacznijmy od dobrych stron polskich restauracji. Wszystkie skontrolowane lokale miały czyste sztućce, a podawane menu także było czyste i schludne (96% zadowolonych klientów). Nieco gorzej było z czystością stolików, ale nadal to wynik zadowalający (89%). Za co jeszcze możemy pochwalić restauracje w kraju? Za czystość w toaletach. 85% z nich spełniała standardy, choć może straszyć pozostałe 15 procent. Tyle, powiedzmy, dobrego. Jakie są największe grzechy?
Grzechy?
W 30 procentach sprawdzonych lokali po wejściu do pomieszczenia klienci byli na przykład zdezorientowani. Nie wiedzieli bowiem, czy mają sami odnaleźć stolik, czy też czekać na kelnera. Znacie to uczucie? Na negatywne oceny wpłynęły także drobne techniczne błędy. Częstym i popełnianym przez obsługę restauracji błędem było na przykład brak informacji o tym, gdzie można odwiesić odzież wierzchnią. Aż 46% tajnych klientów było z tego niezadowolonych. W dużym stopniu zauważalny był też brak informacji np. na drzwiach o godzinach otwarcia restauracji. W co trzecim miejscu brakowało takich danych.
W 30 procentach sprawdzonych lokali po wejściu do pomieszczenia klienci byli na przykład zdezorientowani. Nie wiedzieli bowiem, czy mają sami odnaleźć stolik, czy też czekać na kelnera. Znacie to uczucie? Na negatywne oceny wpłynęły także drobne techniczne błędy. Częstym i popełnianym przez obsługę restauracji błędem było na przykład brak informacji o tym, gdzie można odwiesić odzież wierzchnią. Aż 46% tajnych klientów było z tego niezadowolonych. W dużym stopniu zauważalny był też brak informacji np. na drzwiach o godzinach otwarcia restauracji. W co trzecim miejscu brakowało takich danych.
Dużo dowiemy się z internetu
Polskie restauracje mają jeszcze jedną dobrą i docenioną przez klientów stronę. Ich internetowe witryny to kopalnia wiedzy na temat tego, co zjemy, jak dojedziemy na miejsce czy nawet zarezerwujemy przez internet stolik. To bardzo ułatwia potencjalnym klientom w dotarciu na miejsce. Co jeszcze? Aż 89% ze zbadanych restauracji korzysta co najmniej z kilku kanałów komunikacji w internecie, a 85% przeprowadza akcje promocyjne dla swoich gości. Z czego to wynika? Okazuje się, że 96% lokali ma osoby, które w swoim zakresie obowiązków są odpowiedzialne za komunikację.
Polskie restauracje mają jeszcze jedną dobrą i docenioną przez klientów stronę. Ich internetowe witryny to kopalnia wiedzy na temat tego, co zjemy, jak dojedziemy na miejsce czy nawet zarezerwujemy przez internet stolik. To bardzo ułatwia potencjalnym klientom w dotarciu na miejsce. Co jeszcze? Aż 89% ze zbadanych restauracji korzysta co najmniej z kilku kanałów komunikacji w internecie, a 85% przeprowadza akcje promocyjne dla swoich gości. Z czego to wynika? Okazuje się, że 96% lokali ma osoby, które w swoim zakresie obowiązków są odpowiedzialne za komunikację.
Górą Śląsk!
W gronie sprawdzanych restauracji, szczególnie silnie reprezentowane jest województwo Śląskie, z którego pochodzi aż 15 lokali, które zostały do badań wytypowane jako te "najlepsze". Poza tym znajdują się w nim także przedstawiciele województw: lubelskiego, wielkopolskiego, małopolskiego, łódzkiego, pomorskiego, dolnośląskiego i mazowieckiego. No dobrze, a co najchętniej zamawiamy albo do jakich restauracji najchętniej lubimy chodzić? Największą popularnością cieszy się kuchnia... polska! W tym jej regionalne odmiany (43,7%) oraz kuchnia międzynarodowa (25%), a tuż za nimi restauracje włoskie (15%).
W gronie sprawdzanych restauracji, szczególnie silnie reprezentowane jest województwo Śląskie, z którego pochodzi aż 15 lokali, które zostały do badań wytypowane jako te "najlepsze". Poza tym znajdują się w nim także przedstawiciele województw: lubelskiego, wielkopolskiego, małopolskiego, łódzkiego, pomorskiego, dolnośląskiego i mazowieckiego. No dobrze, a co najchętniej zamawiamy albo do jakich restauracji najchętniej lubimy chodzić? Największą popularnością cieszy się kuchnia... polska! W tym jej regionalne odmiany (43,7%) oraz kuchnia międzynarodowa (25%), a tuż za nimi restauracje włoskie (15%).
Jakie wnioski płyną z telewizyjnego plebiscytu na najlepszą restaurację w Polsce? Lubimy oceniać, lubimy także dobrze zjeść. W Polsce coraz lepiej ma się gastronomia, ale pozostawia wciąż wiele do życzenia. Jest czysto, ale wciąż panuje chaos informacyjny.
Warto przeczytać także nasz artykuł dotyczący programu "Piekielny Hotel", który ma być hitem tego sezonu w telewizji. Czy nowy show TVN obnaży prawdziwe oblicze polskich hoteli?
