Korwin-Mikke przekonuje, że Polska nie ma powodów, by angażować się w konflikt na Ukrainie.
Korwin-Mikke przekonuje, że Polska nie ma powodów, by angażować się w konflikt na Ukrainie. Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

Prezes ugrupowania KORWiN (Koalicja Ochrony Rzeczypospolitej Wolność i Nadzieja) przekonuje, że nie ma powodów, by Polska dołączała do „awantury na Ukrainie”. Zaznacza, że dla naszego kraju najważniejsze jest to, by między Rosją a Polską była Ukraina. – Czy z Donbasem, czy bez Donbasu, nie ma to najmniejszego znaczenia z punktu widzenia Polski – ocenił polityk na konferencji prasowej w Lublinie.

REKLAMA
Polityk podkreślił, że sankcje nakładane na Rosję przez Zachód i Unię Europejską biją w obie strony. Zaznaczył jednak, że w jego ocenie dużo bardziej dotkliwe są dla Polaków, ponieważ taka sama strata po obu stronach, w przypadku Rosji rozkłada się na większą liczbę osób wskutek czego każdy Rosjanin odczuwa ją słabiej.
Z Ukrainy tymczasem płyną kolejne wieści o tym, że prorosyjscy separatyści – wbrew założeniom podpisanego w połowie lutego w Mińsku porozumienia – wcale nie zamierzają wycofać z linii walk ciężkiego sprzętu wojskowego. Wręcz przeciwnie. Jak donoszą władze w Kijowie, w rejonie walk po stronie separatystów pojawia się coraz więcej broni i amunicji. Te informacje potwierdzają obecni na Ukrainie obserwatorzy OBWE.
O militarnym wsparciu, jakiego zamierza udzielić Ukrainie, informował we wtorkowe popołudnie brytyjski premier David Cameron.
logo
David Cameron w ciągu miesiąca wyśle na Ukrainę kontyngent wojskowy. Fot: www.gov.uk
Brytyjski kontyngent wojskowy pojawi się w Kijowie już w ciągu najbliższego miesiąca. Na Ukrainę poleci około 75 żołnierzy z Wysp Brytyjskich, którzy mają na razie podzielić się z Ukraińcami swoimi doświadczeniami z zakresu logistyki, zabezpieczenia medycznego oraz wiedzą wywiadowczą.
Źródło: onet.pl