
Informację o wizycie szefa Rady Europejskiej w Białym Domu potwierdziła już administracja Baracka Obamy i sam Donald Tusk. Do spotkania obu polityków ma dojść 9 marca. Zdaniem ekspertów, to szansa na ożywienie w unijnej polityce zagranicznej. Przewodniczący Tusk w sprawie Ukrainy nie zabierał głosu od dłuższego czasu, oddając pole kanclerz Niemiec Angeli Merkel.
REKLAMA
Donald Tusk jest zresztą za tę bierną postawę w kwestii ukraińskiej często krytykowany. – Nieobecność Tuska w sprawie Ukrainy postrzegana jest w Brukseli jako szkoda dla całej Unii Europejskiej, bo Unia jawi się jako słaba. To kwestia tego czy Unia jest na arenie międzynarodowej czy jej nie ma – pisała kilkanaście dni temu na swoim blogu korespondentka radia RMF FM z Brukseli Katarzyna Szymańska-Borginion.
Szef RE w sprawie Ukrainy zabierał głos zaledwie kilka razy. Po zawarciu porozumień w Mińsku do czego doszło 12 lutego, Tusk na Ukrainie pojawił się dopiero podczas ubiegłego weekendu. Razem z prezydentem Bronisławem Komorowskim uczestniczył w upamiętniającym ubiegłoroczne tragiczne wydarzenia w stolicy Ukrainy Marszu Godności.
Wiceszef administracji ukraińskiego prezydenta Wałerij Czałyj mówił wtedy, że udział Donalda Tuska w kijowskich uroczystościach jest odbierany jako sygnał poparcia dla Ukrainy ze strony Unii Europejskiej.
Sam Tusk natomiast zapewnia, że nie jest w konflikcie ukraińskim potrzebny. – Pośrednictwo prezydenta Francji i kanclerz Niemiec daje większe szanse na skuteczność niż moje ewentualne pośrednictwo. Jestem tutaj, aby pomagać, a nie aby przeszkadzać – stwierdził tuż po zawarciu porozumień mińskich. Zapewnił jednocześnie, że Unia jest gotowa i na dobre i złe scenariusze rozwoju sytuacji na Ukrainie.
W poniedziałek rozpoczęły się w Brukseli konsultacje o zwiększeniu sankcji nałożonych na Rosję. – Przede wszystkim powinniśmy rozszerzyć sankcje gospodarcze – informował wcześniej Tusk. Szef Rady Europejskiej dodał także, iż niewykluczone, że UE pozytywnie rozpatrzy prośbę ukraińskich władz o przesłanie kontyngentu pokojowego.
Marcowe spotkanie z Obamą będzie pierwszą wizytą Tuska w Białym Domu od czasu objęcia stanowiska przewodniczącego Rady Europejskiej.
Źródło: reuters.com
