Kiedy otwarcie II linii metra? Wszystko wskazuje, że w pierwszy weekend marca.
Kiedy otwarcie II linii metra? Wszystko wskazuje, że w pierwszy weekend marca. Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Cytując klasyka, można powiedzieć, że w końcu "nadeszła wiekopomna chwila". Coraz większych kształtów nabiera to, w co wielu warszawiaków już chyba zaczynało wątpić. II linia metra przeszłą wszystkie kontrole, dostała pozwolenie na użytkowanie i - o ile do tego czas nic się nie zepsuje - zostanie otwarte już w najbliższy weekend.

REKLAMA
I choć wszystko w teorii wygląda pewnie i ładnie, znając historię budowy II linii warszawskiego metra, nie można być na 100 proc. pewnym, że stanie się to na pewno. Wiedzą o tym chyba także stołeczni urzędnicy, którzy jak ognia unikają konkretnych deklaracji. "Gazeta Wyborcza" ustaliła jednak, że oficjalnie oddanie do użytku nowej nitki zaplanowano na najbliższy weekend 7-8 marca.
To nawet nieco wcześniej, niż mówiła zeszłotygodniowa plotka, która zakładała, że nową trasą pojedziemy 10 lub 14 marca. Jak czytamy w dzienniku, w historii inwestycji odpowiednie służby przeprowadziły razem 62 kontrole i zapoznały się z 840 tomami dokumentacji.
"Gazeta Wyborcza"

Zgodnie z wymogiem Instytutu Kolejnictwa wszystkie razem (pociągi - red. nT) muszą pokonać 5 tys. km bez awarii. Według prezesa Metra Warszawskiego Jerzego Lejka potrwa to dwa, trzy dni. Podczas testów zostaną sprawdzone systemy automatycznego sterowania ruchem i ograniczania prędkości. Oba właściwie wyręczają maszynistów w kierowaniu pociągami.

W tygodniu mają odbyć się jeszcze ćwiczenia straży pożarnej oraz służb antyterrorystycznych. I jeśli wspomniane przejazdy oraz manewry przebiegną bez zarzutu, warszawiacy wsiądą do nowego metra już w najbliższy weekend. Pociągi z Woli na Pragę będą kursować średnio co 3 minuty - twierdzi "GW".
Otwarcie ma być skromne i bez żadnych specjalnych fajerwerków. I nie ma się co tutaj dziwić urzędnikom, którzy chyba już sami dobrze wiedzą, że perypetie II linii metra momentami przypominają absurdalną komedię ciągnącą się zdecydowanie za długo.
Jakkolwiek wszystko wydaje się być na finiszu, stołeczny ratusz stanowczo unika konkretnych deklaracji i terminów. Doświadczenie z tych kilku lat widocznie pokazało, że w tej sprawie nie mogą być niczego pewni, a kolejne rozczarowanie warszawiaków nic w tej sprawie nie pomoże. Dlatego już nawet Hanna Gronkiewicz-Waltz zadeklarowała kilka dni temu, że "z jej ust nie padnie konkretna data otwarcia II linii).
Mimo wszystko, bardzo możliwe, że Warszawa II linią pojedzie już 7-8 marca. Oby tym razem się udało.