Marszałek Senatu na spotkaniu z redaktorami
Marszałek Senatu na spotkaniu z redaktorami Fot. Stefan Romanik / Agencja Gazeta

Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz zapewniał we wtorek, że zmiany w ustawie o prawie prasowym zostaną wprowadzone tylko w takiej formie, która nie będzie rodziła żadnych obaw. Taka deklaracja ze strony Senatu to zapewne po części efekt kampanii przeciwko zmianom, w której ramię w ramię stanęli prawie wszyscy redaktorzy naczelni polskich pism. Czy zatem projekt nowelizacji będzie wyglądał zupełnie inaczej?

REKLAMA
Nowelizacja prawa prasowego to kolejny kontrowersyjny projekt, który Platforma Obywatelska postanowiła przeforsować po wygranych wyborach. Jak mówią doświadczeni dziennikarze, zastąpienie dzisiejszej formy sprostowania obligatoryjną koniecznością publikowania swobodnej polemiki zainteresowanych osób sprawiłoby, że czasopisma zapełniłby się praktycznie tylko taką treścią. A to oznaczałby ogromne straty dla redakcji. Dlatego wczoraj pierwsze strony najpopularniejszych gazet w kraju mówiły wprost: "Senat zabija prasę". W każdym wydaniu mogliśmy też przeczytać list otwarty szefów polskich redakcji. "To nie jest problem tylko dziennikarzy i redaktorów. To wyzwanie dla wszystkich obywateli Polski" - napisali.
Nauczona błędami popełnionymi w sprawie ACTA i reformy emerytalnej Platforma tym razem stara się więc reagować wręcz natychmiastowo. Dzisiaj marszałek Borusewicz spotkał się z redaktorami i poinformował, że " w projekcie noweli Prawa prasowego nastąpią takie zmiany, aby wszystkie obawy, które były podniesione przez redaktorów naczelnych polskiej prasy, nie miały miejsca". Marszałek dodał, że izba wyższa nie ma zamiaru "mordować" polskiej prasy. Zapewnił, że projekt będzie konsultowany z przedstawicielami prasy i liczy na osiągnięcie wspólnego stanowiska.
Mimo tych niejako przełomowych zapowiedzi, nieco bardziej sceptyczni są ludzie mediów. Po spotkaniu z marszałkiem rozczarowania i obaw nie krył ani zastępca redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej" Piotr Stasiński, ani szef tygodnika "Polityka" Jerzy Baczyński. Obaj podkreślali, że w dotychczasowej wersji nowelizacja Prawa prasowego urąga wszelkim demokratycznym standardom dotyczącym prasy.
Losy projektu zaczną się ważyć już dzisiaj o godz. 18, gdy trafi on na pierwsze czytanie na wspólnym posiedzeniu trzech senackich komisji: ustawodawczej, kultury i środków przekazu oraz praw człowieka, praworządności i petycji.