
Zapowiedziane przez marszałka Sikorskiego szkolenie wojskowe dla posłów cieszy się coraz większym wzięciem. Jeszcze w czwartek chęć wyjazdu na poligon zadeklarował John Godson. Teraz podobne oświadczenie wydała Joanna Mucha.
REKLAMA
Rozmawiając z reporterką radia TOK FM, była ministra sportu podkreśliła stanowczo, że interesuje ją wyłącznie poważne szkolenie, a nie wyjazd towarzyski na poligonową grochówkę. – Chciałabym, aby potraktowano nas jako obywateli, którzy potencjalnie mogą być jednymi z tych osób, które będą bronić naszego państwa – oznajmiła Mucha.
Posłanka przypomniała, że w przeszłości miała do czynienia ze sztukami walki, więc temat samoobrony nie jest jej obcy. Według niej udział w poważnym szkoleniu byłby rozsądnym krokiem, ponieważ sytuacja międzynarodowa robi się coraz bardziej niepokojąca.
– Czujemy w tej chwili coraz większe zagrożenie, czujemy, że coś się może złego stać w jakiejś w miarę przewidywalnej przyszłości – zaznaczyła Mucha.
John Godson pojedzie na poligon
Na poligonie, gdzie chętni posłowie mają się wybrać w maju, nie zabraknie na pewno Johna Godsona, którego motywuje biografia nigeryjskiego muzyka jazzowego Augusta O'Browna, jedynego czarnoskórego uczestnika Powstania Warszawskiego.
Na poligonie, gdzie chętni posłowie mają się wybrać w maju, nie zabraknie na pewno Johna Godsona, którego motywuje biografia nigeryjskiego muzyka jazzowego Augusta O'Browna, jedynego czarnoskórego uczestnika Powstania Warszawskiego.
Nie wiadomo jednak, czy z oferty Sikorskiego skorzysta prof. Krystyna Pawłowicz, która niedawno usiłowała zapisać się w WKU na szkolenie organizowane przez wojsko.
"Będzie możliwość odbycia strzelania"
Do uczestniczenia w poligonowych zajęciach zachęca marszałek Sejmu, podkreślając, że najlepsi posłowie „mogą zostać zakwalifikowani do oddziałów szturmowych”.
– Ponieważ żyjemy w niespokojnych czasach i jest zapotrzebowanie, to ustaliłem z panem ministrem obrony, że będzie możliwość wyjazdu na poligon, przejścia szkolenia, odbycia strzelania, zakończone tradycyjną grochówką – zaznaczył Sikorski.
"Żadnych nowości nie ma"
W przypadku obywateli, którzy nie są posłami, wyjazd na poligon może nie być taką prostą sprawą. Minister obrony Tomasz Siemoniak reklamuje wprawdzie od jakiegoś czasu nowe szkolenia, jakim mogą się poddać osoby podlegające obowiązkowi służby wojskowej. W teorii zapisy prowadzone są od początku marca.
W przypadku obywateli, którzy nie są posłami, wyjazd na poligon może nie być taką prostą sprawą. Minister obrony Tomasz Siemoniak reklamuje wprawdzie od jakiegoś czasu nowe szkolenia, jakim mogą się poddać osoby podlegające obowiązkowi służby wojskowej. W teorii zapisy prowadzone są od początku marca.
W niektórych miejscach praktyka odbiega jednak od tego, co mówi minister. – Żadnych nowości nie ma. Dla osób, które wcześniej nie odbywały żadnego rodzaju służby wojskowej, nie ma nowych szkoleń. To jest tylko przekaz medialny, ktoś coś przekręcił - usłyszeliśmy w jednej z podkarpackich WKU.
Ochotnicy bez doświadczenia mogą się tam zgłaszać wyłącznie do służby przygotowawczej, do której rekrutacja funkcjonuje na tych samych zasadach, co przed 1 marca.
źródło: TOK FM
