
Na wyjątkowy charytatywny gest zdecydowali się właśnie włoscy duchowni. Z okazji obchodów Roku Miłosierdzia księża z Półwyspu Apenińskiego postanowili przez rok dzielić się częścią swojej pensji z potrzebującymi. Beneficjentami zebranych w ten sposób środków mają zostać młodzi ludzie zmuszeni do życia na bezrobociu.
REKLAMA
– To może być znak Roku Świętego. Od inicjatywy teologicznej przeszliśmy do konkretnego finansowego projektu, mającego cel społeczny – tłumaczył Radiu Watykańskiemu abp Giancarlo Bregantini, szef komisji ds. problemów społecznych i pracy włoskiego episkopatu. Hierarcha dodał jednak, iż wciąż nie ustalono, jak wielki odsetek księżowskich pensji zasili konto projektu, który nazwano Funduszem Miłosierdzia.
Przypomnijmy, że budzącym wielkie emocje tematem zarobków duchownych jakiś czas temu zajął się także polski Kościół katolicki. W 2012 roku Konferencja Episkopatu Polski radziła, by księża znad Wisły swoje dochody starali się utrzymywać poniżej średniej krajowej. Kościół zapewnia im utrzymanie, ale równocześnie zachęca do dobrowolnego ubóstwa i prostoty życia" – zachęcali polscy biskupi.
KEP uprzedził w ten sposób późniejszą deklarację papieża Franciszka, który zapowiedział dążenie do stworzenia "Kościoła ubogiego i dla ubogich". Jak pisaliśmy wówczas w naTemat, łatwo życie w zgodzie z tym manifestem mogli udowodnić hierarchowie z Polscy. Przeciętny[url=https://natemat.pl/t/485,zarobki] zarobek biskupa oscyluje bowiem wokół zaledwie 700 zł[/url]. Są i tacy hierarchowie, którzy miesięcznie zarabiają nawet 500 zł. Głównym źródłem utrzymania biskupa jest bowiem rodzaj kieszonkowego, które otrzymuje on na podstawowe wydatki. Przynajmniej teoretycznie...
Źródło: RadioVaticana.va
