fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta

Biblia, "Czerwona Książeczka", "Harry Potter" i "Władca Pierścieni" to najczęściej czytane książki świata. W Polsce czytelnicy także je znają, ale chętniej sięgają po… podręcznik do diety białkowej. Co mówią o nas nasze lektury?

REKLAMA
Serwis squeedo.com podsumował nakłady książek drukowanych i sprzedawanych przez ostatnich 50 lat. Według jego danych, najlepiej sprzedającą się publikacją świata jest Biblia, którą miał w ręku statystycznie więcej niż co drugi mieszkaniec Ziemi. Przez ostatnich 50 lat wydrukowano i sprzedano 3,9 mld egzemplarzy księgi.
Na drugim miejscu, z wynikiem 820 mln kopii, plasuje się "Czerwona Książeczka", czyli "Cytaty Przewodniczącego Mao". Niewielka, mieszcząca się w kieszeni publikacja, była zbiorem 427 cytatów, myśli i aforyzmów Mao Zedonga, które w okresie rewolucji kulturalnej musiał znać każdy Chińczyk.
Z wynikiem 400 mln wydrukowanych i sprzedanych egzemplarzy, trzecie miejsce zdobył "Harry Potter" - saga o czarodzieju z Hoghwartu, a na kolejnych znalazły się: "Władca Pierścieni" (103 mln egz.), "Alchemik" (65 mln), "Kod Leonarda Da Vinci" (57 mln), "Zmierzch" (43 mln), "Przeminęło z Wiatrem" (33 mln), "Think and Grow Ritch" (30 mln) oraz "Dziennik Anny Frank" (27 mln).
Zdaniem Marcina Sendeckiego, krytyka literackiego i dziennikarza "Przekroju", wynik tych książek to zasługa literackiego przemysłu. - Nie ma w tym żadnej tajemnicy. To są bardzo popularne książki, z wyjątkiem "Władcy Pierścieni" kompletnie nieinteresujące literacko, za to niesione wielką promocją. - uważa. - Np. "Alchemik" to literatura najniższego lotu, pseudomądrościowa papa, której nie należy czytać, ale ludzie ją czytają, bo mają czasem potrzebę myśleć, że zetknęli się z czymś mądrym.
Polacy też sięgają po te pozycje. Popularność nie powinna dziwić - z danych CBOS wynika, że lubi czytać aż 61 proc. z nas, a większość przyznaje się do śledzenia romansów. To nie one królują jednak w największych sieciach. W Empiku i Merlinie króluje… "Nie potrafię schudnąć", czyli książka o diecie białkowej.
- Wszyscy chcą wyglądać pięknie i być szczupli. Książki o diecie wszędzie się sprzedają - podsumowuje Sendecki.

A Wy? Po jakie książki sięgacie? [Waszym zdaniem]