Zbigniew Ziobro w "Kropce nad i": Tam gdzie silne są wpływy Kościoła, tam niski jest poziom przemocy i patologii

Zbigniew Ziobro broni stanowiska Kościoła ws. konwencji antyprzemocowej.
Zbigniew Ziobro broni stanowiska Kościoła ws. konwencji antyprzemocowej. Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta
Spory wokół konwencji antyprzemocowej, ratyfikowanej w poniedziałek przez prezydenta Bronisława Komorowskiego, były jednym z tematów wtorkowej "Kropki nad i" w TVN24. Gośćmi Moniki Olejnik byli Zbigniew Ziobro i Stefan Niesiołowski.


– Jeśli ktoś nie rozumie, że walka z przemocą wobec kobiet jest obowiązkiem przyzwoitego człowieka, powinien odejść z polityki – mówił poseł Platformy Obywatelskiej. Nie zgodził się z nim były minister sprawiedliwości, który zastrzegł, że głosowanie przeciw konwencji nie jest równoznaczne z przyzwoleniem na stosowanie przemocy.

Jak tłumaczył Ziobro, przesłaniem chrześcijaństwa, od zawsze, "jest szacunek wobec kobiety i rodziny". Do tego jednak - zwrócił uwagę jeden z gości programu - nie trzeba konwencji antyprzemocowej. – W tych województwach, gdzie są najsilniejsze wpływy Kościoła, jest najmniejszy poziom przemocy i patologii – wyjaśnił prezes Solidarnej Polski.

Jego słowa spowodowały zdecydowaną reakcję posła PO. Jak mówił Niesiołowski, jego polityczny adwersarz tworzy całkowicie fałszywą mapę Polski. Wynika z niej bowiem, że tam, gdzie PiS ma większe wpływy, mniej się bije kobiety.

Odniósł się też do negatywnego stanowiska, jakie w sprawie konwencji antyprzemocowej zajęło już dawno polskie duchowieństwo. – Księża, którzy kłamią, powinni sobie znaleźć inne zajęcie. Niech zapiszą się do PiS-u – apelował Niesiołowski. Podkreślił, że nie obawia się genderyzmu, bo to w jego przekonaniu "głupota".


Konwencja antyprzemocowa budzi kontrowersje i dzieli Polaków nie od dziś. – Trzeba być pryncypialnie i zasadniczo po stronie ofiar, po stronie krzywdzonych, po stronie słabszych – oświadczył Komorowski, który zdecydował się ratyfikować konwencję.

Ruch ten wywołał krytykę ze strony Kościoła. – To ludzkie błędy są źródłem przemocy, słabość ludzi, a nie tradycja czy religia – podkreślił rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Józef Kloch.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...