
– Chcę być takim prezydentem, żeby się go bali bandyci, a kochały dzieci – przekonywał w czwartkowym programie "Kropka nad i" na antenie TVN24 kandydat na w wyborach prezydenckich, lider Koalicji Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja Janusz Korwin-Mikke. Jednocześnie wyraził on głębokie ubolewanie z faktu, iż na przywódcę Polski nie można wynająć Władimira Putina.
REKLAMA
Prezydent Korwin będzie strzelał
Z wizji prezydentury, którą w rozmowie z Moniką Olejnik nakreślił Janusz Korwin-Mikke wynika jednak, iż chciałby on rządzić z Pałacu Prezydenckiego jeszcze twardszą ręką niż Władimir Putin czyni to z Kremla. – Nie ma takich możliwości, aby człowiek się targował przy pomocy łomu czy kilofa. Państwo nie może ustąpić przed siłą – mówił gość "Kropki nad i". Korwin-Mikke podtrzymał tym samym budzącą wielkie emocje wypowiedź z jednego wywiadów, w którym protestujących niedawno górników nazwał "rabusiami" i przekonywał, iż policja powinna była ich rozstrzelać.
Z wizji prezydentury, którą w rozmowie z Moniką Olejnik nakreślił Janusz Korwin-Mikke wynika jednak, iż chciałby on rządzić z Pałacu Prezydenckiego jeszcze twardszą ręką niż Władimir Putin czyni to z Kremla. – Nie ma takich możliwości, aby człowiek się targował przy pomocy łomu czy kilofa. Państwo nie może ustąpić przed siłą – mówił gość "Kropki nad i". Korwin-Mikke podtrzymał tym samym budzącą wielkie emocje wypowiedź z jednego wywiadów, w którym protestujących niedawno górników nazwał "rabusiami" i przekonywał, iż policja powinna była ich rozstrzelać.
W czwartek Janusz Korwin-Mikke zapewniał, że nie żałuje tej opinii. Co więcej, zapowiedział, że po przejęciu władzy od Bronisława Komorowskiego postara się osadzić na czele rządu takiego premiera, który nie zawaha się przed rozkazem otwarcia ognia do ewentualnych protestujących grup.
Kolejna pochwala Putina
Goszcząc na antenie TVN24 Janusz Korwin-Mikke poświęcił także sporo uwagi swojej wizji polityki zagranicznej. Przede wszystkim nakreśleniu rzekomych zagrożeń dla bezpieczeństwa Polski. – Ukraina to jest nasz potencjalny wróg. To kraj, który kwestionuje nasze granice wschodnie – przekonywał. I kolejny raz przypomniał wyborcom o swoim uwielbieniu dla prezydenta Rosji Władimira Putina. – Putin jest dobrym prezydentem Rosji, niestety, nie da się go wynająć – ubolewał.
Goszcząc na antenie TVN24 Janusz Korwin-Mikke poświęcił także sporo uwagi swojej wizji polityki zagranicznej. Przede wszystkim nakreśleniu rzekomych zagrożeń dla bezpieczeństwa Polski. – Ukraina to jest nasz potencjalny wróg. To kraj, który kwestionuje nasze granice wschodnie – przekonywał. I kolejny raz przypomniał wyborcom o swoim uwielbieniu dla prezydenta Rosji Władimira Putina. – Putin jest dobrym prezydentem Rosji, niestety, nie da się go wynająć – ubolewał.
Korwin-Mikke zasugerował też, iż jego zwycięstwo w wyborach prezydenckich mogłoby ułatwić Polsce odzyskanie przetrzymywanego przez Rosjan wraku Tu-154M, który 10 kwietnia 2010 roku uległ katastrofie pod Smoleńskiem. – Gdybym jako prezydent, grzecznie, acz stanowczo poprosił, to być może wrak tupolewa wróciłby do Polski – stwierdził.
To nie będzie prezydentura dla niepełnosprawnych...
Lider ugrupowania KORWiN w czwartek wrócił też do swoich specyficznych poglądów na temat ludzi niepełnosprawnych. – Oskarżam nasze władze, że celowo i świadomie obniżają poziom polskiego szkolnictwa – mówił o edukacji integracyjnej. Janusz Korwin-Mikke zapewnił, że nie zmienił zdania od czasu, gdy spadła na niego powszechna krytyka za opinię, iż towarzystwo niepełnosprawnych źle wpływa na osoby pełnosprawne, szczególnie najmłodszych.
Lider ugrupowania KORWiN w czwartek wrócił też do swoich specyficznych poglądów na temat ludzi niepełnosprawnych. – Oskarżam nasze władze, że celowo i świadomie obniżają poziom polskiego szkolnictwa – mówił o edukacji integracyjnej. Janusz Korwin-Mikke zapewnił, że nie zmienił zdania od czasu, gdy spadła na niego powszechna krytyka za opinię, iż towarzystwo niepełnosprawnych źle wpływa na osoby pełnosprawne, szczególnie najmłodszych.
