
Janusz Korwin-Mikke znów szokuje. W swoim felietonie przekonuje, że "inwalidzi" nie powinni organizować zawodów sportowych, bo zmagania niepełnosprawnych nie mają nic wspólnego ze sportem. "Równie dobrze można by organizować zawody w szachy dla debili" - pisze polityk na swoim blogu.
Polityk znany jest ze swoich kontrowersyjnych wypowiedzi. Kilka lat temu utrzymywał, że dzieci z porażeniem mózgowym nie powinny uczyć się w tym samych klasach, co "zdrowie" dzieci. Tym razem oberwało się niepełnosprawnym sportowcom.
Janusz Korwin-Mikke
polityk
Na blogu umieszcza ciekawe porównania:
Janusz Korwin-Mikke
polityk
To o co wobec tego chodzi? Odpowiedź jest wyczerpująca:
Janusz Korwin-Mikke
polityk
Co wtedy nas takiego strasznego czeka? Polityk wyjaśnia:
Janusz Korwin-Mikke
polityk
Ciekawe jest też wyjaśnienie, kto za to wszystko odpowiada:
Janusz Korwin-Mikke
polityk
Polityk zaznacza, że cywilizacja europejska, która rządziła światem stawiała na silne, inteligentne i sprawne jednostki. Lecz dziś mamy anty-cywilizację, której priorytetem jest promowanie "biednych, głupich, niezaradnych - i również inwalidów". Mało tego - broni autora sformułowania "pokazywanie sportowców jest nieestetyczne", tłumaczącego brak transmisji z Igrzysk paraolimpijskich w TVP.
Janusz Korwin-Mikke utrzymuje, że ten autor nie jest kretynem. Powołuje się na osobę Teda Turnera, właściciela amerykańskiej stacji telewizyjnej CNN, który omal nie zbankrutował przez transmitowanie sportowych zmagań paraolimpijczyków.
Janusz Korwin-Mikke
Polityk sugeruje też, że w paraolimpiadach dochodzi do oszustw. Zaznacza, że "każde kalectwo jest inne". Dokładnie tłumaczy, że wyniki sportowych zmagań paraolimpijczyków określa się za pomocą przeliczników, ze względu na stopień kalectwa. Janusz Korwin-Mikke wysnuł wniosek, że pływak, który ma amputowaną nogę może amputować jeszcze kawałek, by zwiększyć swoje medalowe szanse.
Janusz Korwin-Mikke
Janusz Korwin-Mikke w swoim rozumowaniu idzie jeszcze dalej. Najwyraźniej wszyscy pozostajemy ślepi na to, że, jak sugeruje polityk, promowanie paraolimpijczyków może zwiększyć liczbę wypadków drogowych.
Janusz Korwin-Mikke
Przeczytaj też: Janusz Korwin-Mikke rozczarowany: Kibole byli wynajęci przez BBC, a rosyjscy kibice to antykomuniści
Polityk zaznacza, że nie krytykuje paraolimpijczyków, bo oni nie są niczym innym jak "pionkami w tej rozgrywce". Tłumaczy, że "inwalidzi" powinni zmagać się w różnych konkurencjach, lecz ich wysiłki powinny być oglądane tylko przez innych "inwalidów", którzy sportowcami nie są.
Janusz Korwin-Mikke
Polityk odpowiada na krytykę pod swoim adresem po opublikowaniu kontrowersyjnego bloga tymi słowami.
Janusz Korwin-Mikke
polityk ustosunkował się do krytyki pod swoim adresem na swoim facebookowym profilu
