Szanse na zwycięstwo Bronisława Komorowskiego w I turze wyborów prezydenckich są coraz niższe.
Szanse na zwycięstwo Bronisława Komorowskiego w I turze wyborów prezydenckich są coraz niższe. Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta

W najnowszym badaniu przeprowadzonym przez TNS na zlecenie Prawa i Sprawiedliwości obecny prezydent zdobywa tylko 43,8 proc. poparcia. Różnica między Komorowskim, a Andrzejem Dudą wynosi 11 proc. Z takim wynikiem szanse na zwycięstwo w I turze są coraz niższe.

REKLAMA
Komorowski poniżej 40 proc.
Niskich notowań prezydenta nie poprawiają nawet wyborcy niezdecydowani, którzy w dotychczasowych badaniach na ogół podnosili jego notowania. Tym razem jest wprost przeciwnie. W badaniu TNS, do którego dotarła 300polityka.pl wyborców takich jest aż 17,8 proc. i po uwzględnieniu ich Komorowski liczyć może tylko na 36 proc. poparcia.
Głos na Andrzeja Dudę deklaruje 32,5 proc. wyborców (z niezdecydowanymi – 26,8). Najbardziej zacięta walka toczy się jednak o ostatnie miejsce na podium. Trzecią pozycje z 8-procentowym wynikiem ma wprawdzie Paweł Kukiz, lecz po piętach depcze mu prezes Janusz Korwin-Mikke zdobywając 7,4 proc. Obaj mogą liczyć na blisko 16 proc., co pokazuje, że im bliżej wyborów, tym zwiększa się mobilizacja antysystemowego elektoratu.
Ogórek daleko od podium
Nie poprawiają się za to wyniki Magdaleny Ogórek. Zamieszanie z finansowym wsparciem ze strony partii i wyraźny ostatnio konflikt na linii Ogórek-SLD odbija się na notowaniach, w których kandydatka zdobywa zaledwie 4,4 proc.
Adam Jarubas, choć stara się w ostatnich dniach prowadzić bardziej aktywną kampanię (podróżuje po Polsce, publikuje radiowe spoty), jego przekaz wciąż nie przebija się do mediów. Efekt świeżości, który kandydat ludowców miał na początku swoim starań także dobiegł końca i dziś może on liczyć tylko na 1,7 proc. Podobnie Janusz Palikot, który w mediach wprawdzie jest obecny częściej – w sondażach ponownie spada i zdobywa 1 proc.
W sondażu opublikowanym na łamach „Gazety Wyborczej” w piątek, Bronisława Komorowskiego od wygranej w I turze dzieliło zaledwie 2 proc. Badanie dla Prawa i Sprawiedliwości wskazuje jednak, iż entuzjazm PO i zapowiedź szybkiego zwycięstwa okazuje się przedwczesna.