Polityk Polski Razem Adam Bielan przekonuje, że to Bronisław Komorowski, a nie Andrzej Duda jest faworytem w debacie prezydenckiej.
Polityk Polski Razem Adam Bielan przekonuje, że to Bronisław Komorowski, a nie Andrzej Duda jest faworytem w debacie prezydenckiej. Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta

Adam Bielan twierdzi, że to Bronisław Komorowski ma większe szanse, aby wygrać prezydencką debatę. Jak mówi Bielan, obecny prezydent to polityk doświadczony, który niejedną debatę ma za sobą. Poza tym – jak dodaje – Komorowskiemu sprzyja mu sztab pracujących nad nim specjalistów oraz przychylne media.

REKLAMA
Duda da radę?
– Być może pana zaskoczę – mówił do Krzysztofa Ziemca Adam Bielan. W istocie – zaskoczył, bowiem kierując się względami politycznymi, powinniśmy spodziewać się, że polityk zjednoczonej prawicy udzieli wyraźnego wsparcia Andrzejowi Dudzie. Tym bardziej, że sztab PiS jest przekonany, że to właśnie debaty są kluczem do sukcesu ich kandydata, a gdyby odbyły się przed I turą, zapewniłyby mu zwycięstwo już wtedy.
Bielan przyznał wprawdzie, iż ma nadzieję, że kandydat PiS „stawi czoła i sobie poradzi”, wygrywając nie tylko debatę, ale przede wszystkim wybory. Niemniej jednak, w jego opinii faworytem spotkania jest Bronisław Komorowski, który ma "pewną przychylność mediów".
Znaczenie debaty – przeceniane
Adam Bielan nie podziela jednak opinii większości komentatorów, którzy przekonują, że przedwyborcze spotkania obu kandydatów będą miały rozstrzygające znaczenie. Jego zdaniem, kampania trwa na tyle długo, że 80 minut dyskusji nie przyniesie nic przełomowego.
Przypomnijmy, że Bronisław Komorowski i Andrzej Duda będą debatować ze sobą dwukrotnie. W niedzielę 17 maja, na spotkaniu organizowanych przez TVP i telewizję POLSAT, a także w czwartek – na debacie TVN24.
Komorowskiemu brak empatii
Mimo przychylnych słów o Komorowskim, nie zabrakło również krytyki w jego stronę. Bielan negatywnie ocenił prezydenckie spacery po Warszawie, które – jak podkreślał – nie wyszły prezydentowi „na zdrowie”. Wypomniał m. in. konieczną pomoc suflerki Jowity i brak empatii. – Każdy może sobie obejrzeć filmiki, jak Bronisław Komorowski rozmawia z warszawiakami. W jaki sposób suflerka musi pomagać mu i suflować, aby przytulić niepełnosprawną panią, aby zapytać, co jej dolega – mówił w programie „Dziś wieczorem”. – Polityk, który nie ma tak podstawowych odruchów empatycznych, nie powinien być w polityce – dodał.
– Obaj kandydaci prezentują dwie zupełnie inne wizje Polski – przyznał Adam Bielan, wyrażając nadzieję, że w oparciu o te różnicę oraz dokładną analizę obu programów wyborcy podejmą decyzję, na kogo oddać głos w przyszłą niedzielę.
Źródło: TVP Info