
Rosjanie obawiają się Stanów Zjednoczonych - badania pokazują, że bezpośrednie zagrożenie ze strony Amerykanów dostrzega aż 59 proc. obywateli rosyjskich. Boją się przede wszystkim zahamowania rozwoju gospodarczego, ale także wojskowej inwazji i okupacji.
REKLAMA
Zagrożenie większe niż kilka lat temu
Strach Rosjan względem Stanów Zjednoczonych jest dziś odczuwany znacznie bardziej niż jeszcze kilka lat temu. W podobnych badaniach zrealizowanych w 2007 roku o owym zagrożeniu mówiło 47 proc. ankietowanych. Dziś jest ich już ponad połowa. Analogicznie zmniejsza się także liczba tych, którzy nie widzą w Amerykanach żadnego niebezpieczeństwa. Wówczas było to 42 proc. Rosjan, teraz tylko 32.
Strach Rosjan względem Stanów Zjednoczonych jest dziś odczuwany znacznie bardziej niż jeszcze kilka lat temu. W podobnych badaniach zrealizowanych w 2007 roku o owym zagrożeniu mówiło 47 proc. ankietowanych. Dziś jest ich już ponad połowa. Analogicznie zmniejsza się także liczba tych, którzy nie widzą w Amerykanach żadnego niebezpieczeństwa. Wówczas było to 42 proc. Rosjan, teraz tylko 32.
W odpowiedzi na pytania, jakiego rodzaju zagrożeń obawiają się najbardziej, Rosjanie wskazują na wspomniane już zahamowanie rozwoju kraju (48 proc.), a po drugie – na przejęcie kontroli nad rosyjską gospodarką (40 proc.) oraz narzucenie własnego systemu wartości (36 proc.). Strach wobec okupacji i wojskowej inwazji wskazuje 31 proc. respondentów.
Rosjanie w większości nie chcą spekulować, jakim wynikiem taki konflikt mógłby się zakończyć. 52 proc z nich twierdzi, że żadna ze stron nie odniosłaby w nim jednoznacznego zwycięstwa. O wygranej Rosji zaś przekonanych jest 1/3 jej mieszkańców.
Amerykanie myślą podobnie
Karina Pipija z Centrum Lewady, które przeprowadzało to badanie, zauważa, że wśród Rosjan w ostatnim czasie szczególnie próbuje się stworzyć poczucie silnej jedności oraz tożsamości narodowej. Jednocześnie Stany Zjednoczone przedstawia się w kategorii największego przeciwnika. – Przedstawianie USA jako wroga stało się jednym ze strukturalnych elementów społecznej konsolidacji – przekonuje.
Karina Pipija z Centrum Lewady, które przeprowadzało to badanie, zauważa, że wśród Rosjan w ostatnim czasie szczególnie próbuje się stworzyć poczucie silnej jedności oraz tożsamości narodowej. Jednocześnie Stany Zjednoczone przedstawia się w kategorii największego przeciwnika. – Przedstawianie USA jako wroga stało się jednym ze strukturalnych elementów społecznej konsolidacji – przekonuje.
Sami Amerykanie mają na temat Rosjan podobne zdanie. Pytani niedawno w sondażu Gallupa o to, który kraj jest ich największym wrogiem, najczęściej wskazują właśnie Rosję. W ciągu dwóch lat obawy wobec kraju Władimira Putina wzrosły z 2 do 18 proc.
Putin próbuje opanować niepokój
Sam Władimir Putin również stara się robić wszystko, aby udowodnić obywatelom, że Rosja jest silna i nie ma powodów do niepokoju. Najlepszym tego dowodem miała być ostatnie obchody z okazji 70 rocznicy zakończenia II wojny światowej, zorganizowanych z wielkim rozmachem.
Sam Władimir Putin również stara się robić wszystko, aby udowodnić obywatelom, że Rosja jest silna i nie ma powodów do niepokoju. Najlepszym tego dowodem miała być ostatnie obchody z okazji 70 rocznicy zakończenia II wojny światowej, zorganizowanych z wielkim rozmachem.
Prezydent chciał pokazać, jak imponujące jest jego zaplecze zbrojne i wywołać niepokój wśród innych państw. Demonstracja siły nie przyniosła oczekiwanych efektów. Rosyjska gospodarka kuleje coraz mocniej i nic nie wskazuje na to, aby sytuacja miała ulec poprawie.
Źródło:Wirtualna Polska
