Youtuberzy i wybory prezydenckie
Youtuberzy i wybory prezydenckie Fot. Zrzut ekranu z kanału na YouTube

Kampania wyborcza to nie tylko czas dla kandydatów, lecz także świetny moment na wybicie się w sieci. Udało się to chociażby Wapniakowi, który umiejętnie strollował prezydenta i kanałowi Jahaha!, który do udziału zaprosił Janusza Korwin-Mikkego i wspólnie zastanawiali się jak zostać lewakiem.

REKLAMA
Kampanię wyborczą na YouTube zapoczątkował Łukasz Jakóbiak poprzez zaproszenie do swojej kawalerki Bronisława Komorowskiego. Pierwszy raz w Polsce prezydent zdecydował się na wywiad z youtuberem i z pewnością był to wielki sukces Łukasza jednak nie obyło się bez problemów. Jakóbiak stał się obiektem ogromnego hejtu ze strony internautów, którzy zarzucili mu stronniczość. Łukasz nie żałuje tego tego ruchu jednak na chwilę obecną nie zamierza podejmować tematu polityki.
Osobą, która zdobyła największą liczbę wyświetleń podczas kampanii wyborczej, jest zdecydowanie prankster Wapniak, który strollował Bronisława Komorowskiego podczas spaceru i zrobił sobie z nim zdjęcie. Youtuber na ręce miał w wypisane "JKM". Nagranie w ciągu tygodnia zdobyło ponad 1,2 wyświetleń i ta liczba ciągle rośnie, a widzowie w komentarzach pod filmem chwalą go za mistrzowski trolling.
Na pomysł wpadł zupełnie przypadkowo, gdy jechał na nagranie do innych youtuberek – Szparagów. Zobaczył prezydenta i przypomniał sobie żart sprzed kilku lat. W Stanach Zjednoczonych troll zrobił sobie zdjęcie z Barackiem Obamą, a na ręce miał napisane, by zagłosować na Rona Paula.
To tylko żart
Wapniak po części podziela poglądy Janusza Korwin-Mikkego, ale dla niego to był tylko żart. – Mogłem na swojej ręce napisać Kukiz albo Duda, ale stwierdziłem, że JKM będzie śmieszniej i będzie większy odzew w sieci, a pan prezes się uśmiechnie – mówi.
Podobnie jak podczas zeszłorocznych wyborów i tym razem mogliśmy liczyć na swoje trzy grosze od Maćka Dąbrowskiego z kanału Z Dupy. Youtuber postawił na swój stary styl i znów postanowił zrobić spot wyborczy, w którym przedstawia kandydata Mariusza Wypier***aj.
Jest zabawnie i w bardzo kontrowersyjny sposób prezentuje swoje pomysły, jak naprawić Polskę np. poprzez likwidację wszystkich zakładów karnych i umieszczenie więźniów w Radomiu. Szkoda tylko, że format przypomina jego wcześniejszy film “Jedyny, Prawdziwy Kandydat Z DUPY”.
Gościnny udział
Jednym z niewielu, którym udało się w oryginalny sposób wykorzystać kampanię wyborczą jest kanał Jahaha. Tuż przed pierwszą turą głosowania opublikowali nagranie – “Jak zostać LEWAKIEM?” z gościnnym udziałem Janusza Korwin-Mikkego. W filmowym zespole wiele osób utożsamia się z poglądami JKM, ale twórcy uważają, że nie to było głównym powodem zaproszenia polityka i podkreślają, że produkcja nie była elementem kampanii wyborczej.
Kandydat na prezydenta wzorcowo zagrał samego siebie, a ponoć nawet wyreżyserował scenę polowania na lewaka, gdzie wykrzykiwał takie hasła jak "precz z faszyzmem", "zasiłki socjalne" i "bezpłatna komunikacja miejska".
Jeden z twórców kanału Jahaha Karol Filek uważa, że temat wyborów podjęła jedynie garstka youtuberów. – Wydaje mi się, że jest to spowodowane obawą niepotrzebnych oskarżeń o stronniczość i ukierunkowanie polityczne ze strony swoich odbiorców – mówi.
Nie obyło się też bez komentarza ze strony anonimowych dziennikarzy z kanału Baj-Kał, którzy przygotowali nawet dwie Bajki: jedna, która przeszła bez większego echa - “o wyborach” oraz najnowsza “o Komorowskim i Dudzie”, w której tłumaczą kandydatom, że 20 proc. Kukiza to efekt wkurzenia ludzi.
"To śliski temat"
Osobą, która świetnie mogłaby sparodiować spoty wyborcze na pewno byłby Cyber Marian, jednak ten w poprzednim wywiadzie powiedział, że nic w tym kraju nie dzieli ludzi jak polityka, więc po co on ma dodatkowo ich do siebie naganiać.
Podobnego zdania jest Martin Stankiewicz, który również nie zdecydował się filmowo skomentować kampanii wyborczej:
– Polityka to bardzo śliski temat, co udowodnili internauci atakujący Łukasza Jakóbiaka, który gościł Bronisława Komorowskiego – mówi. – Mam wrażenie, że jeżeli na YouTube nie masz prawicowych poglądów i nie czcisz Janusza Korwina-Mikkego zostaniesz zlinczowany. Sam dostałem od pewnej agencji propozycję zrealizowania materiału mającego charakter agitacji wyborczej – pospiesznie podziękowałem za to – dodaje.
Matura To Bzdura kolejny raz obnażyła wiedzę Polaków z WOSu tuż przed pierwszą turą wyborów. Wyszło na to, że problem stanowi nawet odpowiedzenie na pytanie kim był poprzedni prezydent Polski, czy gdzie zrodziła się idea demokracji. Twórca formatu Adam Drzewicki chciałby, aby wyborcy głosowali świadomie…
Zaistnieć próbowały także kabarety jak Nowaki ze swoimi kandydatami Jagodą Wątrobą i Jackiem Kaźmirzem RatajCHUCKiem oraz Ewa Stasiewicz jako Paulina Macutkiewicz. Niestety choć oba formaty miały świetne realizacje to zostały raczej niezauważone poza jednym filmem Jagody.
Szkoda, że nikt nie wpadł na pomysł, by zrobić chociaż minidebatę w social mediach z udziałem kilku youtuberów np. takich jak Adam Drzewicki, Paulina Mikuła czy Grzegorz Barański. Na pewno zadaliby kilka ciekawych pytań i z pewnością coś by się zadziało.

Napisz do autorki: patrycja.marszalek@natemat.pl