- Polacy, których znam, to przestępcy – przekonuje Jorn Lier Horst.
- Polacy, których znam, to przestępcy – przekonuje Jorn Lier Horst. Fot. Sergiusz Pęczek / Agencja Gazeta

– Polacy, których znam, to przestępcy – mówi były policjant i norweski pisarz Jorn Lier Horst. Obywatele Polski, wraz z przedstawicielami innych nacji Europy Wschodniej mieli jego zdaniem przyjechać do Norwegii kilka lat. Wszyscy to złodzieje, którzy mieli nadzieję szybko wzbogacić się w zamożniejszej Skandynawii.

REKLAMA
Autor poczytnych kryminałów na temat „polskich kryminalistów” wypowiedział się w rozmowie z serwisem Wirtualna Polska. Zapytany o sytuację w jakiej znajdują się dziś norwescy przyznał, że poziom przestępczości wzrasta a o policyjnych fachowców coraz trudniej. Zaznaczył przy tym, że ok. 6–7 lat temu do Norwegii przyjechało wielu obywateli z krajów Europy Wschodniej, którzy liczyli na szybkie wzbogacenie się na kradzieżach. W tym gronie mieli być także Polacy.
Polacy, których znam, to przestępcy – przyznał Horst. – Większość z nich siedzi w więzieniu i to ja spowodowałem, że się tam znaleźli. (...) Znam Polaków dużo lepiej, niż przeciętny Norweg.
– Polacy są dziś najliczniejszą mniejszością narodową nad fiordami i mają swoich reprezentantów w każdej grupie zawodowej, wielu miejscowych wciąż kojarzy ich ze zbieraczami truskawek z lat 90-tych – pisze z kolei w naTemat Sylwia Skorstad. I przypomina, że w Norwegii wybrano niedawno Wybitnych Polaków.
To tytuł przyznawany od pięciu lat. Nagrody i wyróżnienia przyznaje się w kategoriach: Osobowość, Kultura oraz Nauka. Corocznie trafiają do ludzi, którzy w Norwegii zrobili duże i dobre wrażenie. Jedni są w trakcie robienia spektakularnej kariery, inni od lat wykonują rzetelną pracę w zaciszu swoich gabinetów. W tym roku wyróżniono m.in. reżyser filmową o polsko-saamskich korzeniach, chirurga, który opracował nowatorską metodę leczenia, profesora archeologii morskiej oraz opiekunkę polskiego księgozbioru.
Źródło: Wirtualna Polska