Ryszard Petru musi zmienić nazwę stowarzyszenia? Nie sprawdził, że jedna „Nowoczesna Polska” już działa... od 15 lat

Ryszard Petru posługuje się nazwą "Nowoczesna Polska", która już funkcjonuje jako nazwa fundacji dbającej o edukację i kulturę. Jej zarząd zapowiada kroki prawne.
Ryszard Petru posługuje się nazwą "Nowoczesna Polska", która już funkcjonuje jako nazwa fundacji dbającej o edukację i kulturę. Jej zarząd zapowiada kroki prawne. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Po kongresie Ryszarda Petru rozgorzała dyskusja na temat plagiatu nazwy jego stowarzyszenia. Bowiem „Nowoczesna Polska” to fundacja działająca na rzecz oświaty i kultury już od 15 lat. – Z inicjatywą pana Petru nie mamy nic wspólnego – przekonuje jej prezes, który zapowiada kroki prawne, jeśli Petru nie zmieni hasła.


Nazwa miała być inna
Zarząd fundacji próbował apelować do Ryszarda Petru w tej sprawie. Przekonują, że zostali zapewnieni o tym, iż na kongresie nazwa będzie inna. Tak się nie stało, więc dziś rozważają podjęcie kroków prawnych przeciwko Petru i związanych z nim osób. Społecznicy nie chcą być utożsamiani z jakimkolwiek projektem politycznym, a tymczasem od dwóch tygodni nieustannie myleni są z nową inicjatywą ekonomisty. Zamierzają walczyć o ochronę swojej nazwy i tożsamości organizacji.
Jarosław Lipszyc, prezes "Nowoczesnej Polski"

Postronnym obserwatorom może się to wydać nieistotne, ale dla organizacji pozarządowej, która istnieje dzięki setkom darczyńców i wolontariuszy, mylenie instytucji z inicjatywą polityczną będzie miało  katastrofalne skutki. (…) Duża inicjatywa Ryszarda Petru dysponuje budżetem i obecnością medialną nieporównywalną z możliwościami, jakie ma mała organizacja pozarządowa. Czytaj więcej

Nazwa nie jest identyczna. Stowarzyszenie Petru to NowoczesnaPL, a nie „Nowoczesna Polska”. Przedstawiciele fundacji naturalnie zdają sobie sprawę z tej różnicy, ale to nic nie zmienia, bowiem w oficjalnych wystąpieniach oraz w wypowiedziach dla mediów, skrót rozwijają liderzy nowej politycznej inicjatywy: sam Ryszard Petru czy Paweł Rabiej, który na dzisiejszym kongresie namawiał wprost do zapisywania się do „Nowoczesnej Polski”. Taka też nazwa użyta była przy okazji tworzenia mapy wspólnych potrzeb Polaków – „Mapy wyzwań Nowoczesnej Polski”.
Jarosław Lipszyc, prezes "Nowoczesnej Polski"

Usiłowaliśmy zakomunikować ten problem Ryszardowi Petru. Po wysłaniu emaili, jeszcze w kwietniu, długo czekaliśmy na odpowiedź, aby w końcu odebrać telefon od osoby związanej z jego biurem, która (niestety, tylko ustnie) zapewniła, że nie mamy się czego obawiać, bo podczas kongresu inicjatywa wystartuje pod zupełnie inną nazwą. Czytaj więcej

Prezes Fundacji Jarosław Lipszyc zwraca uwagę w swoim oświadczeniu, że zachowanie Ryszarda Petru odbiega dalece od haseł, jakie uroczyście promował na swoim niedzielnym kongresie. – Dobre praktyki działań politycznych nakazują szacunek dla innych podmiotów życia publicznego – pisze i przekonuje, że tym razem owego szacunku wyraźnie zabrakło.


Palikot też korzystał z „Nowoczesnej”, a potem przepraszał
Ryszard Petru to nie pierwszy polityk, który postanowił przysposobić sobie dobre hasło fundacji do promocji własnych politycznych eksperymentów. W 2010 roku uprzedził go Janusz Palikot tworząc „Ruch Poparcia Palikota – Nowoczesna Polska”, za co potem zmuszony był przepraszać. Fundacja podjęła wówczas kroki prawne, a Palikot zmienił oficjalną nazwę. - Mamy nadzieję, że podobną decyzję podejmie Ryszard Petru – pisze Jarosław Lipszyc.


Przed huczną organizacją wielkiego kongresu dopilnowanie tego typu spraw to podstawa, której Petru nie spełnił. Jeśli obydwa podmioty nie dojdą do porozumienia, nowa inicjatywa będzie miała na swoim koncie pierwszą dużą wizerunkową porażkę.

Źródło: nowoczesnapolska.org.pl