
Tydzień po wyborach prezydenckich udało się dojść do porozumienia. Kancelaria Prezydenta, MSZ oraz najbliższe otoczenie Andrzeja Dudy ustaliły, że najlepszą siedzibą dla prezydenta będzie Pałac Przeździeckich przy ul. Foksal 3. W 2005 roku, w podobnej sytuacji, korzystał z niego prezydent-elekt Lech Kaczyński.
REKLAMA
Jak ustalił dziennikarz RMF FM Konrad Piasecki, otoczenie Andrzeja Dudy najprawdopodobniej zacznie urzędowanie w pałacyku w przyszłym tygodniu. Sam prezydent-elekt miałby dołączyć w połowie czerwca.
– Prosiliśmy o to, żeby to mógł być samodzielny budynek, żeby mogło być zorganizowane biuro. Rozmawiamy również na temat mieszkania dla pana prezydenta-elekta i jego rodziny do czasu, gdy będzie zaprzysiężony i będzie mógł zająć mieszkanie, które przysługuje prezydentowi Rzeczypospolitej – mówiła w ubiegłym tygodniu szefowa kampanii Dudy, Beata Szydło. Dodała, że prezydent-elekt otrzymuje dużo zaproszeń, a także próśb o spotkania z zagranicy. – Do tej pory było w zwyczaju, że prezydenci elekci mieli do dyspozycji takie miejsce – mówiła.
Pałacyk przy Foksal to reprezentacyjny budynek wynajmowany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Miejsce, w którym często odbywają się konferencje prasowe i briefingi z udziałem przedstawicieli innych państw. Jak podaje RMF24, pewne wątpliwości budzi jeszcze kwestia, kto będzie płacił za wynajem. "Ale zdaje się, że weźmie to ostatecznie na siebie kancelaria prezydenta" – twierdzi portal radia.
Wcześniej pojawiły się pogłoski o tym, że Bronisław Komorowski nie chce udostępnić Dudzie pałacyku MSZ przy ul. Foksal, tak, żeby na czas przed zaprzysiężeniem na prezydenta, miał gdzie urzędować i przyjmować gości. Również jako wrogi gest wobec Dudy został odebrany fakt, że Marszałek Radosław Sikorski po wyborach prezydenckich błyskawicznie wygasił jego mandat w Brukseli.
Źródło:RMF24
