Muzułmanie ze względów religijnych nie mogą chodzić na wspólne plaże, dlatego domagają się do Moskwy wprowadzenia oddzielnych dla kobiet i mężczyzn.
Muzułmanie ze względów religijnych nie mogą chodzić na wspólne plaże, dlatego domagają się do Moskwy wprowadzenia oddzielnych dla kobiet i mężczyzn. Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz / AG

Osobne plaże dla kobiet i mężczyzn? Z takim apelem zwrócł się do moskiewskich władz zastępca przewodniczącego Duchowego Lidera Rosyjskich Muzułmanów Albir Karganow. Muzułmanie przekonują, że ze względów religijnych nie mogą przebywać na koedukacyjnych plażach i domagają się wydzielenia specjalnych stref.

REKLAMA
Wsparcie Rosyjskiej Cerkwi
Zdaniem Karganowa, w rosyjskiej stolicy oddzielne plaże są konieczne. W obecnej sytuacji setki tysięcy osób w Moskwie zostało pozbawionych możliwości ich odwiedzania. „Nie każdy może pozwolić sobie na wizytę zagranicą” – podkreśla w swoim liście publikowanym w "Russia Today".
Alibr Karganow jest jednocześnie członkiem Komisji ds. Harmonizacji Relacji pomiędzy przedstawicielami różnych ras i religii. Ma szerokie wpływy, dzięki którym udało mu się uzyskać wsparcie dla swojej inicjatywy m. in. przedstawicieli Rosyjskiej Cerkwi, przewodniczącego Stowarzyszenia Rosyjskich Żydów Aleksiej Boroda i reprezentantów Tradycyjnej Wspólnoty Buddyjskiej. Wszyscy zgodnie przekonują, że oddzielne strefy dadzą możliwość do relaksu wszystkim, bez względu na wyznanie czy poglądy.
Moskiewskie władze na „nie”
Osobne plaże dla kobiet i mężczyzn to na świecie nie nowość. Takie rozwiązanie zostało już zastosowane m.in. w Izraelu, Niemczech czy Turcji, o czym pisaliśmy w naTemat. Jednak moskiewskie władze na razie odnoszą się do pomysłu dość sceptycznie. Przekonują, że absurdem jest dostosowywanie się całego społeczeństwa do „widzimisię” pewnej grupy osób.
Inicjatywę muzułmanów ostro skrytykował Walery Raszkin, jeden z deputowanych do Dumy Państwowej z ramienia ramienia Partii Komunistycznej. – To poszczególne jednostki, które mają miejsca dla siebie przeznaczone, kościoły i meczety – mówi. Tam, zdaniem Raszkina, mogą jednoczyć się w oparciu o swoje przekonania dotyczące życia i tego co rządzi światem.
Źródło: Russia Today