
Ryszard Petru nie tylko jako lider ugrupowania politycznego, ale też ekonomista ostro skrytykował poniedziałkowe wypowiedzi Beaty Szydło oraz premier Kopacz w sprawie kryzysu w Grecji. Kandydatce Prawa i Sprawiedliwości wypomniał przy okazji zbyt rozrzutne obietnice. – Gdyby zrealizować część jej obietnic, mielibyśmy Grecję w Polsce – przekonywał.
REKLAMA
„Szydło jest nieodpowiedzialna”
Ryszard Petru zarzucił również Beacie Szydło, iż oszukała Polaków mówiąc, że realizacja obietnic Tuska w sprawie wejścia Polski do strefy euro spowodowałaby, że dziś sytuacja w naszym kraju byłaby taka sama, jak w Grecji. – To nie odpowiedzialne, co mówi pani Szydło – przekonywał w programie „Świat” lider NowoczesnejPL.
Ryszard Petru zarzucił również Beacie Szydło, iż oszukała Polaków mówiąc, że realizacja obietnic Tuska w sprawie wejścia Polski do strefy euro spowodowałaby, że dziś sytuacja w naszym kraju byłaby taka sama, jak w Grecji. – To nie odpowiedzialne, co mówi pani Szydło – przekonywał w programie „Świat” lider NowoczesnejPL.
Równie ostro ocenił słowa Ewy Kopacz, którą skrytykował z kolei za fałszywe przekonywanie Polaków, że wszystko jest pod kontrolą. Przekonywał, że kryzys grecki może się mocno odbić również na nas. Zdaniem ekonomisty, złoty i tak osłabił się wobec euro, a ewentualne wyjście Grecji ze strefy oznacza panikę i niepewność na europejskich rynkach. – W Polskę to uderza, bo nikt nie jest przygotowany na euro za 4,50 zł czy franka szwajcarskiego kosztującego 4,30 zł – ocenił w TVN24 BiŚ.
Gdyby wszystko było pod kontrolą to Grecja już dawno zostałaby wyrzucona z eurolandu za to, że nie realizuje planów, które zapowiedziała. Czytaj więcej
Kopacz – zarządzana z Brukseli, Szydło – z Żoliborza
Petru przestrzegał, że sytuacja jest niepewna, a obie panie wypowiadają się na jej temat bardzo nieprecyzyjnie. Niepotrzebnie i nieodpowiedzialnie wprowadzają Polaków w błąd.
Petru przestrzegał, że sytuacja jest niepewna, a obie panie wypowiadają się na jej temat bardzo nieprecyzyjnie. Niepotrzebnie i nieodpowiedzialnie wprowadzają Polaków w błąd.
Przypomniał również słowa, które padły w poniedziałkowym Kontrwywiadzie RMF FM o tym, iż obie nie są samodzielne. Ewa Kopacz jest – zdaniem szefa NowoczesnejPL – zarządzana z Brukseli, a Beata Szydło, jeśli zostanie premierem – z Żoliborza. Taka niesamodzielność nie wróży nic dobrego.
Źródło: TVN24bis.pl
