Psychoterapia nie wystarczy, żeby wyleczyć uzależnienie od alkoholu

Czasami picie wymyka się spod kontroli.
Czasami picie wymyka się spod kontroli. Michał Łepecki/ Agencja Gazeta
W Polsce od alkoholu uzależnionych jest ok. 3 proc. dorosłych. Dla wielu z nich to niejedyne uzależnienie i niejedyne zaburzenie psychiczne. Potrzebują dobrego leczenia psychiatrycznego. Niestety nie jest z tym u nas najlepiej.


Jak tłumaczy nam psychiatra, prof. Edward Jacek Gorzelańczyk, leczeniem uzależnienia od alkoholu zajmują się często psychologowie lub psychoterapeuci, osoby bez wykształcenia medycznego, co przekłada się na konsekwencje w polityce zdrowotnej. Demedykalizacja leczenia uzależnień ma w Polsce długą i utrwaloną tradycję. To jest jedna z ważnych przeszkód w prowadzeniu rzeczywistego, kompleksowego leczenia uzależnień w Polsce a samo leczenie opiera się głównie na oddziaływaniach pozamedycznych.
Prof. Edward Jacek Gorzelańczyk
psychiatra

Udział lekarzy niestety nie jest znaczący. Powszechne jest przekonanie – także wśród lekarzy, że osoby uzależnione same sobie są winne, że się uzależniły, a konsekwencją takiego podejścia jest opinia, iż nie warto takich pacjentów leczyć i im pomagać. Brak podstawowej wiedzy i poddawanie się opinii społecznej powoduje, że osoby uzależnione nie są leczone z powodu braku wiedzy oraz z powodów ideologicznych. Oczywiście próbujemy zmienić tę sytuację.

Nie ma psychiatrów
Dlaczego tak niewielu lekarzy uczestniczy w leczeniu osób uzależnionych od alkoholu? Zdaniem naszego rozmówcy główny powód to brak psychiatrów, a także nikłe zainteresowanie lekarzy tej specjalizacji leczeniem osób uzależnionych. A lekarz jest niezbędny, żeby zastosować skuteczne leczenie biologiczne u osoby uzależnionej.
 
– Skuteczne leczenie uzależnienia od alkoholu to takie leczenie, w którym neuropsychofarmakoterapia wspomagana jest dobrze prowadzoną psychoterapią. Sama psychoterapia nie gwarantuje sukcesu, a nawet można powiedzieć, że bez farmakoterapii ten sukces nie jest możliwy do osiągnięcia – uważa profesor.
 
W arsenale narzędzi farmakologicznych – także u nas w kraju są dostępne leki, które wspomagają leczenie uzależnienia od alkoholu i leczenie ogólno-psychiatryczne – zwłaszcza, że zgodnie ze współczesną wiedzą 37% osób uzależnionych od alkoholu ma drugą chorobę psychiczną. Problem jest taki, że niewiele jak dotąd jest leków zarejestrowanych we wskazaniu uzależnienie od alkoholu. Natomiast są dostępne leki zalecane przez towarzystwa naukowe w leczeniu uzależnień.
 
Pijany jak Polak?
Choć pijaństwo wydaje się takie bardzo polskie, profesor tłumaczy, że to tylko stereotyp i nie różnimy się w tym względzie znacząco od innych nacji – to zdaniem profesora biologiczna skłonność Homo sapiens do uzależnień dotycząca gatunku jako takiego.
 
Jak podaje Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, uzależnienie od alkoholu jest chorobą przewlekłą, postępującą i śmiertelną. Nie jest możliwe całkowite jej wyleczenie, a jedynie zahamowania narastania jej objawów i szkód zdrowotnych z nią związanych. W świetle nowoczesnej wiedzy uzależnienie od alkoholu jest chorobą wieloczynnikową, bio-psycho-społeczną, uszkadzającą funkcjonowanie człowieka w sferze somatycznej, psychologicznej, społecznej i duchowej. Model leczenia tego schorzenia musi być dostosowany do takiego sposobu postrzegania tej choroby.
 
Uzależnienia, a w tym uzależnienie od alkoholu to coraz większy problem, który wymaga pilnych działań. Osoby uzależnione nie tylko są obciążeniem dla swoich rodzin. Zdaniem profesora, uzależnienia istotnie obciążają też kieszeń podatników, ponieważ człowiek uzależniony m.in. generuje koszty z powodu np. nieobecności w pracy czy wymaga nakładów na leczenie skutków zdrowotnych związanych z przyjmowaniem substancji, od której jest uzależniony.


Nowa specjalizacja zachęci lekarzy?
– Psychiatria nie jest w Polsce traktowana priorytetowo, ale to musi się zmienić, bo coraz więcej osób ma problemy ze zdrowiem psychicznym, w tym z uzależnieniami – uważa specjalista.
 
Jego zdaniem pewną zachętą dla psychiatrów by zajęli się leczeniem uzależnień mogło by być stworzenie oddzielnej specjalizacji lekarskiej – addyktologii, która zajmowałaby się od strony medycznej uzależnieniami.

Napisz do autora: anna.kaczmarek@natemat.pl