
Europejski Bank Centralny nie przestanie pomagać Grekom i utrzyma pożyczki ratunkowe na poziomie 90 miliardów euro. Szef greckiego banku centralnego Janis Sturnaras zapowiada, że zrobi wszystko, aby zapewnić Grecji stabilność finansową i uniknąć załamania się gospodarki.
REKLAMA
Chaos informacyjny
Spekulacje dotyczące odcięcia pomocy EBC greckim bankom okazały się niesprawdzone. W ostatnim czasie mieszkańcy tego kraju masowo wycofują swoje depozyty, w związku z tym EBC przekonuje, że póki co nie może przerwać ich zasilania. Zapowiada jednak, że w każdej chwili może je zmniejszyć lub całkowicie zakończyć.
Spekulacje dotyczące odcięcia pomocy EBC greckim bankom okazały się niesprawdzone. W ostatnim czasie mieszkańcy tego kraju masowo wycofują swoje depozyty, w związku z tym EBC przekonuje, że póki co nie może przerwać ich zasilania. Zapowiada jednak, że w każdej chwili może je zmniejszyć lub całkowicie zakończyć.
Agencja Reuters poinformowała w niedzielę, że grecki minister finansów zapowiedział, że Grecja rozważy w najbliższych dniach wprowadzenie kontroli kapitału oraz zamknięcie banków. Na doniesienia szybko jednak odpowiedziało samo ministerstwo, przekonując, że słowa te nie zostały przez Janisa Warufakisa wypowiedziane. – Taki krok byłby niezgodny z pojęciem unii walutowej – komentuje ministerstwo w swoim oświadczeniu.
Grecja prosi o przedłużenie programu
Przedstawiciele państw strefy euro podjęli w sobotę decyzję, na mocy której program pomocy dla Grecji nie zostanie przedłużony (obecny trwa do 30 czerwca). W związku z tym, istniało zagrożenie, że Grecja nie otrzyma ostatniej raty pomocy w wysokości 7,2 mld euro i stanie się w zasadzie niewypłacalna. W odpowiedzi na czarny scenariusz, Grecy ponownie zabiegali o przedłużenie programu, przynajmniej na pewien czas i ostatecznie się udało.
Przedstawiciele państw strefy euro podjęli w sobotę decyzję, na mocy której program pomocy dla Grecji nie zostanie przedłużony (obecny trwa do 30 czerwca). W związku z tym, istniało zagrożenie, że Grecja nie otrzyma ostatniej raty pomocy w wysokości 7,2 mld euro i stanie się w zasadzie niewypłacalna. W odpowiedzi na czarny scenariusz, Grecy ponownie zabiegali o przedłużenie programu, przynajmniej na pewien czas i ostatecznie się udało.
Grecy chcą zyskać czas na referendum, które – jak informowaliśmy w naTemat – oficjalnie zostało przegłosowane. 178 greckich posłów opowiedziało się „za”. – To obywatele powinni zdecydować, czy przyjąć lub odrzucić plan ratunkowy oferowany przez greckich wierzycieli – mówił w specjalnym orędziu grecki premier Aleksis Tsipras.
Źródło: TVN24bis.pl
