
My Polacy od zawsze chcemy zaistnieć na międzynarodowej scenie w najróżniejszych dziedzinach. Udaje się to nielicznym, ale jak się okazuje są wśród nich również nasi youtuberzy. Sprawnie pokonują barierę językową, tworzą uniwersalne treści i być może już niedługo będzie ich jeszcze więcej.
REKLAMA
Łukasz Jakóbiak jako nasz towar eksportowy wydaje się być pewniakiem. Już jakiś czas temu zmienił nazwę swojego kanału na "20m2" (żeby było prościej dla zagranicznego odbiorcy), przeprowadza coraz więcej wywiadów w języku angielskim i to z takimi osobami jak Felipe Massa, Brian Tracy, czy ostatnio Conchita Wurst. Wiemy również, że obecnie pracuje nad zupełnie nowym kanałem w języku angielskim.
– Chcę, aby kanał w pełni zaspokajał moje oczekiwania, zatem pracuję, wymyślam i szlifuję – mówi Łukasz. – Będzie on w pewnym stopniu odzwierciedleniem moich wykładów motywacyjnych, które przyjęły się na tyle dobrze, że chciałbym je udostępnić innym. Nastąpi to na bank w tym roku – dodaje.
Jacek Gadzinowski uważa, że szansę na karierę międzynarodową mają tylko ci twórcy, którzy będą się nazywać oraz tworzyć w języku angielskim lub publikować materiały uniwersalne, które są oglądane nie tylko lokalnie.
– Takimi treściami są pranki i rozrywka – mówi. – Zatem naturalnym kandydatem jest SA Wardega. Co do nagrywania po angielsku – moim znaniem tu karierę mogliby zrobić polscy gracze tworzący materiały np. z Counter Strike’a – dodaje.
Im się udało
Mateuszowi M już się to udało, ma 82 mln wyświetleń i ponad 450 tys. subskrybentów, ale mało kto wie, że jest Polakiem. Ten 23-letni chłopak z Wojciechowa koło Lublina swoimi produkcjami motywuje ludzi z całego świata.
Mateuszowi M już się to udało, ma 82 mln wyświetleń i ponad 450 tys. subskrybentów, ale mało kto wie, że jest Polakiem. Ten 23-letni chłopak z Wojciechowa koło Lublina swoimi produkcjami motywuje ludzi z całego świata.
Jego filmy oglądają osoby ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Niemiec. Jak można się domyślać, wszystko za sprawą języka angielskiego, którym twórca zajmuje się w swoich produkcjach. Poza tym rynek motywacji i samorozwoju jest tam najbardziej rozwinięty.
Twórcy kanału Handimania od razu zaczęli promować swój kanał na rynku międzynarodowym. Dopiero niedawno, po wielu prośbach fanów, Szymon i Manuela postanowili stworzyć także polski odpowiednik. Zajmują się przede wszystkim prezentowaniem tzw. “lifehacków”, czyli prostych porad przydającym się w codziennym życiu.
– Od 2004 roku trochę obraziłem się na polski rynek i skoncentrowałem na działaniach kierowanych tylko na świat – mówi dla naTemat Szymon. – Kiedy kilkanaście lat temu branża dopiero raczkowała i temat robienia stron był często traktowany mało poważnie, stwierdziłem, że widzę dla siebie przyszłość w projektowaniu serwisów kierowanych do światowych odbiorców – dodaje.
Już po miesiącu działalności para dostała wiadomość z amerykańskiego programu śniadaniowego “Today” z pytaniem, czy stacja może wykorzystać jeden z ich filmów.
The Uwaga Pies to kanał, który razem z Amerykanką Kasią współtworzy Krzysztof Gonciarz. Publikują na nim vlogi w języku angielskim. przedstawiają tu miejsca warte odwiedzenia przede wszystkim w Tokio. Na razie, jak sam w jednym video wspomniał Krzysztof, oglądają ich w większości Polacy, ale pojawiają się coraz częściej osoby innych narodowości.
W tym artykule nie można oczywiście zapomnieć o Sylwestrze Wardędze i jego przełomowym Psie-pająku, który stał się najpopularniejszym filmem na YouTube w 2014 roku. Prankster nie spoczął na laurach i we współpracy z twórcami filmu Jurassic World nagrał dwa filmy, a w jednym z nich przestraszył Chrisa Pratta, głównego bohatera filmu. Nagranie ma blisko 8 mln wyświetleń.
Spore szanse na sukces wydaje się mieć również Sadam. Od jakiegoś czasu na jego kanale można zauważyć obcojęzyczne komentarze.
To jednak nie takie proste
Swoich sił na międzynarodowej arenie próbowała kilka lat temu Matura to Bzdura. Adam Drzewicki zdecydował się sprawdzić czy szkoła nie robi z kreatywnych dzieci wymęczonych zombie, a prowadzący został przebrany za ich Łowcę.
Swoich sił na międzynarodowej arenie próbowała kilka lat temu Matura to Bzdura. Adam Drzewicki zdecydował się sprawdzić czy szkoła nie robi z kreatywnych dzieci wymęczonych zombie, a prowadzący został przebrany za ich Łowcę.
– Często na anglojęzycznym YouTube są dobre momenty, by założyć kanał o danej tematyce – mówi Adam Drzewicki. – 5 lat temu był świetny czas na rozpoczęcie vloga. Zauważyłem, że na anglojęzycznym YouTube, oprócz kanału Kassem G, nie ma żadnej popularnej sondy ulicznej, która sprawdza wiedzę. Stwierdziłem, że jest to niezagospodarowana kategoria, którą warto się zająć, ale mogło być odwrotnie i być może w USA ta forma jest już trochę przestarzała – dodaje.
Gwoździem do trumny Zombie Exam okazały się wysokie koszty nagrań. Aby zrobić 3 odcinki przynajmniej 2 osoby musiały jechać z kamerą do kraju, w którym można z ludźmi porozmawiać po angielsku. Twórca przyznaje, że gdyby mieszkał w Londynie mógłby wyprodukować więcej odcinków i sprawdzić czy program miałby szansę się spopularyzować.
Napisz do autorki: patrycja.marszalek@natemat.pl
